AGO Rogue w gazie, ESCA z zadyszką!

lol ultraliga ago studio
Fot. Ultraliga

Niepokonane AGO Rogue, goniące czołówkę PDW i rozpędzające się Illuminar Gaming – te ekipy pokazały jak należy grać, by piąć się na szczyt ligowej tabeli.

Trzeci tydzień ultraligowych zmagań za nami. Dostaliśmy w nim wiele ciekawych pojedynków i emocjonujących potyczek. Nie brakowało walki do końca, jak i szybko zakończonych gier. Najciekawszym zdaje się jednak fakt, iż nikt w dalszym ciągu nikt nie znalazł patentu na AGO Rogue. Kolejny split zaczynają perfekcyjnie i ciężko znaleźć kandydatów na zbicie ich ze zwycięskiego kursu. Zapraszamy na podsumowanie ostatniej kolejki najlepszej profesjonalnej ligi LoLa w naszym kraju.

Cesarzowi co cesarskie

Zacznijmy od dziennikarskiego obowiązku, jakim jest wzmianka na temat najlepszej ekipy rządzącej niepodzielnie od samego startu rozgrywek. AGO Rogue, dalej szuka rywala, z którym mogłoby przegrać. Ta sztuka nie udała się nawet tym, którzy letni split zaczęli od mocnego wejścia. TEAM ESCA GAMING przegrała starcie z Łotrzykami, którzy dzień wcześniej zwyciężyli z Komil & Friends i rozsiedli się wygodnie na szczycie tabeli. Warto dodać, że zrobili to z niebywałą gracją. Dodatkowo, w obu meczach kontrolowali mapę i spokojnie zabezpieczali obiekty dające przewagę z każdą kolejną minutą gry.

Poza AGO Rogue podwójną wygraną zaliczyli także gracze PDW oraz Illuminar. Obie ekipy po fatalnym tygodniu drugim i zanotowanych dwóch porażkach z rzędu poważnie wzięły się do pracy. A ta popłaciła. Wygrane kolejno na Gentelmanów i K1CK w przypadku tych pierwszych oraz Devils.one i Komilów w przypadku drugich zaowocowały powrotem w bezpieczne rejony tabeli i chęcią gonienia ścisłej czołówki.

A miało być tak pięknie

Początkowe sukcesy TEAM ESCA GAMING i przyzwoity początek splitu w wykonaniu Gentelmanów sugerowały, iż obie drużyny dalej podążą ścieżką zadowalających występów. Okazało się jednak, że nic w Ultralidze nie jest przyznawane awansem i o zwycięstwa trzeba się bić. ESCA po perfekcyjnym starcie przystąpiła do pojedynku z K1CK. Wiedzieli oni, że dzień później czeka ich potyczka z AGO Rogue i ewentualne potknięcie musi być wkalkulowane w bilans zysków i strat po tym tygodniu. Dawidsonek i spółka nie spodziewali się jednak, chyba że ten tydzień potoczy się aż tak fatalnie i zostaną z niczym.

Gentlemen’s Gaming znając swoich rywali w trzecim tygodniu rozgrywek także mogli przewidywać, iż nie osiągną idealnego wyniku. PDW zdawała się drużyną nie na ich siły. Co innego Devils.one – ekipa zaczynająca split od wyniku 0-5 nie powinna stanowić przeszkody dla Buca i spółki. A jednak! Ponad 10k straty do rywali i mecz zakończony w 27 minucie na pewno podziałał karcąco. Zarówno ESCA, jak i Gentelmani nie popisali się w tej kolejce. Pewnym jest natomiast, że któraś z tych drużyn nie zanotuje takiego samego wyniku w przyszłym tygodniu. Powodem jest fakt, że w pierwszym meczu czwartego tygodnia zagrają oni przeciwko sobie.

Kolejny tydzień ultraligowych zmagań przeszedł do historii, czego dowiedzieliśmy się tym razem? Że AGO nie zamierza oglądać się na rywali i pewnie kroczy po zwycięstwo w fazie zasadniczej. Tego, że pierwsze dwa tygodnie w wykonaniu TEAM ESCA GAMING być może będziemy rozpatrywać jedynie jako anomalie. Że Illuminar i PDW przypominają sobie gdzie ich miejsce, a K1CK jeszcze go szuka. Że obecny dół tabeli się stara, ale niewiele z tego wynika. I że przed nami jeszcze wiele do odkrycia!