Ultraliga: Delegacja na EU Masters wyłoniona!

Fot. Ultraliga

Cóż to był za tydzień! Ultraliga rozpieściła nas niesamowitymi rozstrzygnięciami, które wyłoniły trójkę ekip jadących na EU Masters, a to nie koniec emocji!

Przez ostatnie dwa dni mieliśmy okazję być świadkami niespodziewanych rozstrzygnięć. Okazało się, że pozycja w tabeli po rundzie zasadniczej nie daje automatycznych awansów do finału fazy play-off. Boleśnie przekonali się o tym gracze AGO Rogue oraz Team ESCA Gaming. O ile Łotrzyki mają szansę na poprawę swojego postępowania, o tyle dla TEG oznacza to koniec marzeń o końcowym triumfie i awansie na EU Masters.

Zobacz też:   Goredrinker i Divine Sunderer najlepsze u Bruiserów!

Niezniszczalne PDW i IHG!

Jeżeli ktoś postawił na awans obu tych drużyn i to jeszcze w takim stylu, to prawdopodobnie z końcem miesiąca przestaje pracować i leci na dożywotnie wakacje. PDW przejechało się po wicemistrzach i mistrzach sezonu zasadniczego, wygrywając odpowiednio 3-1 i 3-0! Nawet gdy sprawy zdawały się wymykać z pod kontroli, Czajek i spółka przezwyciężali te problemy i zasłużenie czekają na finał rozgrywek. W nim zobaczymy kogoś z pary AGO – IHG. Iluminaci po fenomenalnym meczu przeciwko K1CK, dalej mieli nóż na gardle. Nie stanowiło to jednak dla nich przeszkody, by pewnie rozprawić się z TEG. Pomimo wpadki na trzeciej mapie wrócili do równego rytmu i dzięki tej wygranej są pewni gry w europejskim turnieju.

Jasełka dopiero się zaczynają

W chwili gdy Jacek Stachursky wypowiadał te słowa, nie miał prawa spodziewać się, że Ultraliga tak idealnie się do nich wpasuje. A wszystko za sprawą układu jaki wytworzył się w drabince. Znamy już jednego z finalistów, a jest nim absolutnie niespodziewanie PDW. Znamy także pełną delegację wybierająca się na EU Masters. Dwa pytania pozostają jednak wciąż bez odpowiedzi. Tym mniej istotnym jest wyłonienie drużyny, która będzie posiadać pewny slot w fazie grupowej EUM. Najważniejszą kwestią jest jednak wyłonienie mistrza sezonu szóstego!

Nie możesz tego przegapić

Starcia, których byliśmy świadkami miały dużą szansę na przekonanie do siebie nawet największych sceptyków. Jeżeli są jeszcze osoby uważające, że obecna faza play-off nie wzbudziła emocji to mamy dla nich jedną poradę. Najbliższy wtorek i środa, godzina 17:00, Polsat Games. Włączcie, a nie pożałujecie. A tych całkiem nieprzekonanych zostawiamy z relacjami na naszej stronie, do zobaczenia!