TSM zwycięża z Team Liquid w meczu otwarcia letniego splitu LCS!

lol lcs tsm lost
Fot. Riot Games

Dziś w nocy rozpoczął się letni split LCS. Już w meczu otwarcia zmierzyły się dwie z trzech najlepszych drużyn w lidze, a po zaciętym starciu wygrało TSM.

Ten rok w lidze północno-amerykańskiej pod wieloma względami jest dużo inny niż wcześniejsze. Format całkowicie się zmienił, jednak najważniejsze jest to, że bilanse z fazy zasadniczej wiosennego splitu przechodzą na letni. Dlatego w meczu otwarcia starły się dwa zespoły z wynikami 12-6. Jest to ciekawy pomysł, gdyż oba splity liczą się w walce o mistrzostwa świata. Z drugiej strony zaczynając z bilansem 3-15, jak Golden Guardian, bardzo ciężko się dostać do play-offów.

Team Liquid 0-1 TSM

Lee Sin / Volibear / Sylas / Ezreal / Karma – Nocturne / Rumble / Viego / Tristana / Rell

Początek rozgrywki były spokojny, ale lekko przeważało Team Liquid. Głównie na dolnej alei, gdzie sporą przewagę farmy miał Tactical. Za to w pierwszej walce drużynowej to TSM zwyciężyło po świetnej umiejętności specjalnej Spica. Następnie ekipa trenowana przez Bjergsena kontrolowała wizję na mapie i skutecznie wyłapywała przeciwników. To dawało jej pierwszeństwo przy smokach, a po wygranej akcji, w której ogromne obrażenia zadał PowerOfEvil, TSM zgarnęło Barona oraz piekielną duszę.

Wydawało się, że to będzie rychły koniec Team Liquid, jednak wtedy dopiero emocje zaczęły sięgać zenitu. TL świetnie się broniło, a po wejściu Jensena zwyciężyło walkę drużynową. Następnie na mapie pojawił się starszy smok, którego wziął Spica. Natomiast TSM poszło na Nashora, o którego rywale nawet woleli nie walczyć. Drużyna wcześniej znana jako Team Solo Mid zaczęła po kolei niszczyć bazę przeciwników. Jednak nawet to nie starczyło do zakończenia rozgrywki, ponieważ nagle świetnie zainicjował Alphari, a Liquid wyeliminowało wszystkich oponentów. Następna walka była kluczowa, a zaczęła się znakomicie dla zawodników TL, aczkolwiek potem Spica odwrócił się na przeciwników, zadając im masę obrażeń, a TSM wzięło starszego smoka i chwilę później Barona. To już musiało oznaczać koniec rozgrywki i rzeczywiście tak się stało, nexus wybuchł w 45 minucie.

Pozostałe spotkania

Reszta dnia również była bardzo ciekawa. Najpierw Dignitas po wyrównanej grze zwyciężyło z Evil Geniuses. Natomiast w następnym meczu zobaczyliśmy ogromną sensację, gdyż ostatnie w tabeli Golden Guardians pokonało Cloud9. Potem Immortals wygrało z 100 Thieves. A na koniec dnia Flyquest zatriumfowało nad Counter Logic Gaming.

Już dziś o 23:00 zaczyna się drugi dzień LCS, a w pierwszym meczu zobaczymy starcie TSM kontra Evil Geniuses. Jednak najciekawiej zapowiada się kolejne spotkanie, gdyż Flyquest podejmie Dignitas. Co ciekawe każda kolejka składa się z 15 meczów, więc również w poniedziałek będzie można obejrzeć League Championship Series.