TFT: Patch 11.11 to powrót Dawnbringerów!

tft patch 11 11 morgana
Fot. Riot Games

Na serwery TFT patch 11.11 przyniósł wiele zmian. Czas skupić się na wzmocnieniach poszczególnych bohaterów oraz ich kompozycji.

Jeśli mamy osłabienia, zatem muszą też znaleźć się te ciekawsze, czyli wzmocnienia. Twórcy gry zafundowali nam sporą dawkę silniejszych elementów rozgrywki, stawiając na klasykę. Proste i przyjemne ożywienie jednostek i kompozycji spowoduje lepsze wrażenia z gry. Przypominamy sobie o sporadycznie używanych przedmiotach, które ubarwią nasze kompozycje.

“Rozszerzyliśmy podpowiedzi dotyczące przepisów na przedmioty. Po kliknięciu prawym przyciskiem myszy lub stuknięciu w przedmiot zobaczycie wskazówki dotyczące przepisu. Możecie następnie najechać kursorem na przepis gotowego przedmiotu lub stuknąć go, by zobaczyć jego opis!”

Jakie przedmioty zostały wzmocnione?

Riot ponownie postawił na przedmioty, które używane są rzadko. Wśród tych szczęśliwców znalazł się Kostur Archanioła wraz z jego cienistą wersją, w którym rozpalono moc skalowania. Ryzykopijec dostał o jedną sekundę więcej dodatkowej prędkości ataku, zaś Ostrze Śmierci będzie miało więcej początkowych ładunków. Miejmy tylko nadzieję, że Draven nie dobierze się ponownie do Ryzykopijca…

Karma wraca na szczyt!

W poprzednim patchu byliśmy zmuszeni grać Jaxem, który wraz z swoją cechą – Skirmisher był niewyobrażalnie silny. Aktualnie Riot chce przywrócić do życia Dawnbringerów, którzy popularni stali się w fazie testowej, dlatego wzmocniono Karmę, Sorakę, Riven oraz Nidalee. Tej ostatniej podkręcono liczby związane z dodatkowymi obrażeniami następnego ataku po trafieniu krytycznym lub po uniku. Riven otrzymała bardzo standardowe wzmocnienie, ponieważ Ostrze Świtu będzie zadawać więcej obrażeń. To idealny czas, w którym riven będzie mogła ukazać swoją potęgę!

Iverna pamiętamy z poprzedniej aktualizacji, w której jego towarzyszka – Stokrotka otrzymała sporą zmianę. W TFT patch 11.11 dowiadujemy się, że Stokrotka będzie, podobnie jak jednostki, awansować wraz z poziomem gwiazdek jej właściciela. Volibear oraz Darius jako jednostki 5. kategorii pocieszą się dodatkową maną.

Abominacja jeszcze silniejsza

Monstrum powinno wbijać jak Poro w chrupki i pozostawiać z tylnej formacji przeciwnika zaledwie okruszki. Obecnie sytuacja wygląda tak, że Monstrum szarżuje, raz używa Szału, a potem zostaje smętnie w sytuacji 1 na 5 niczym gwiazdeczka popu na ociekającym mrokiem koncercie metalowym Pingu Chaosu.

Riot usilnie próbuje przywrócić do życia Abominację, która cały czas okazuje się za słaba, aby mogła zaświecić na planszach graczy. Monstrum ponownie będzie miało więcej podstawowego zdrowia oraz obrażeń od ataku. Faktycznie względem swoich poprzednich braci, takich jak Kultyści czy Mechy wypada po prostu blado. Miejmy nadzieję, że przyjdą dobre czasy dla Abominacji, bo mechanika, która proponuje Riot jest jedną z ciekawszych.

Czas zapoznania się z najnowszym patchem trwa! Zaopatrzcie się w Karmę i Volibeara, bo to oni będą przez najbliższy czas kluczem do zwycięstwa. Czytajcie uważnie i szykujcie swoje Małe Legendy na walkę!