Wisła All in! vs. Godsent o ćwierćfinał Pinnacle Cup!

csgo all in wisla kraków
Fot. ESL

Bilans 3:1. Z takim wynikiem Wisła weszła pewna siebie w faze playoff. Przed nimi jednak trudny przeciwnik w postaci brazylijskiego Godsent!

Wisła All In – synonim trudnych początków

Wiślacy turniej rozpoczęli od porażki. Zbyt silna okazała się drużyna Extremum. Można pomyśleć, Extremum? A cóż to za twór? Kopiąc jednak głębiej, łatwo zauważyć tam znajome twarze, a konkretniej pięć z nich. Jkaem, Gratisfaction, BnTeT, Liazz i AZR. Tak prezentuje się pełny skład Extremum. Od znanego z gry w FaZe czy 100Thieves jkaem, przez niespełniony talent Bntet’a, aż po trójkę z Australii.

Sam mecz jednak nie rozpoczął się negatywnie. Pierwszą mapę udało się Wiślakom wygrać wynikiem 16:11. Kolejne dwie rozgrywki to jednak kontrola ze strony Extremum.

Przyparci do ściany

No dobra, może z tą ścianą lekko przesadziłem. Wartym przypomnienia jest fakt, że by pożegnać się z turniejem, trzeba by przegrać aż trzy spotkania. Wiśle więc brakowało jeszcze jednej porażki, by czuć się w pełni przypartymi do muru. Wygląda jednak na to, że tak jak księgowanie w głowie, tak i w esporcie wiele wynika z samej psychiki, bo hades wraz z drużyną grali, jakby już widniał przy nich bilans 0:2. Począwszy od Apeks, przez Winstrike, aż po decydujący mecz na Sinners, który zasługuje na chwilę uwagi.

GodOskar

Oskar mimo swojego wieku nadal pokazuje, że jest nie tylko znaczącym snajperem, ale również dobrym liderem i wzorem dla młodszych graczy. Sinners na papierze od początku nie wyglądało bardzo solidnie, a mimo to są w stanie grać na równym poziomie mecz w mecz. Duża w tym zasługa byłego snajpera mousesports, 29 letniego Oskara.

Mecz na Wisłę był dla nich karuzelą doznań. Polacy zresztą również mogli mieć podobne odczucia. Pierwsza mapa została rozstrzygnięta dopiero w 30 rundzie, na korzyść Wisły. To jednak nic, w porównaniu z mapą decydującą. Zanim jednak przejdziemy na Nuke, warto szybko napomknąć o mapie Vertigo. Tu wiele do napisania nie mam, tak samo jak wiele do pokazania nie mieli gracze Wisły. Wynik 16:2 dla Sinners mówi sam za siebie. Totalna dominacja po stronie TT, oraz dopełnienie dzieła w obronie. Czy to czas na powrót Cobbla? 🙂

Spotkanie musiało rozstrzygnąć się na Nuke. Mapa znana z mocnej strony CT w przeszłości, dziś, szczególnie w tym meczu, nie przypominała dawnej siebie. Połówka okazała się najbardziej wyrównana, jaka mogła być. Mimo początkowego wyniku 1:6, Wiśle udało się dozbierać dodatkowe 6 punktów. 8 rund dla Sinners po stronie TT to jednak spora zaliczka. Wydaje się, że wystarczająca, by dowieźć spokojnie mecz w obronie. Wisła jednak jak się okazało, posiadała równie mocną stronę atakującą. Drużyny w obrębie 30 rund podzieliły się nimi po równo i przygotowywały do dogrywki. Po pierwszej wyrównanej połówce, po stronie TT Wisły nastąpiło przełamanie. Wraz z rundą 22 mogli oni cieszyć się wyjściem z grupy.

Wisła Kraków vs. Godsent

Brazylijczycy również nie przeszli najłatwiejszej drogi do playoffów. Tak samo jak Wisła, ulegli w jednym meczu. W ich przypadku było to Endpoint.

Już o godzinie 19:00 dowiemy się, czy Wiśle będzie dane kontynuować dobrą passę w turnieju. Transmisje będziecie mogli śledzić na kanale TEBtv.