Ultraliga: Pierwsza i ostatnia szansa.

Fot. Ultraliga

Po emocjach, jakie dostarczył nam pierwszy mecz fazy play-off, przyszedł czas na dolną drabinkę. Tym razem jednak Ultraliga nie wybaczy błędów.

Wczorajszy mecz zwyciężony przez PDW udowodnił, że na obecnym etapie rozgrywek nie ma już miejsca na słabe mecze. Ekipa pod wodzą Czajka (MVP całej serii) zapewniła sobie tym samym awans do EU Masters. Ten format turnieju zapewnia jednak Jaqenowi i spółce szansę na odegranie się. Mniej szczęścia będzie miał jednak pokonany dzisiejszego starcia. Dla kogoś z pary K1CK – Illumionar Gaming sezon zakończy się dzisiaj. Zapraszamy na zapowiedź walki o dalszą bytność w 6. sezonie Ultraligi.

Szału nie ma, ale play-off’y są

Ciężko porównywać do siebie K1CK z poprzedniego i obecnego sezonu. Choć na koniec znaleźli się na tym samym, czwartym miejscu, to sposób, w jakim do tego doszli, pozostawia wiele do życzenia. Być może ogólny obraz zakrzywia niesamowicie dobry występ w ostatniej fazie play-off. Tam, jak równy z równym stoczyli walkę w finale na AGO Rogue, doprowadzając aż do piątej mapy. W tym sezonie scenariusz rysował się podobnie jak ostatnio. Dwie przegrane na starcie, a potem marsz po czołowe lokaty. Zabrakło jedynie udowodnienia swojej wyższości w momencie gdy zajmowali 3. miejsce w lidze. Mimo to są na dobrej drodze, by powtórzyć swój rezultat z tamtego sezonu. Być może gra z nożem na gardle jest dla nich większym motywatorem.

Zobacz też:   Piraci walczą o powrót do Ultraligi - trwają puchary 2 dywizji!

Rozhuśtane IHG

Na krajowym podwórku nie wiele jest drużyn, które potrafią huśtać się jak Iluminaci. I o ile w żargonie czysto rozrywkowym może być to komplement, o tyle w przypadku ligowej walki już niekoniecznie. Początek w środku tabeli, potem z trudem, ale utrzymywany awans w pierwszej trójce, by zakończyć na ostatnim miejscu promującym do play-off. Ultraliga przeciągnęła IHG od euforii, aż po żal i gorycz memicznego 7-7 na koniec regularnego splitu. Ciężko liczyć na wielkie sukcesy w fazy pucharowej, lecz parafrazując klasyka “dopóki nexus stoi, wszystko jest możliwe”.

Przetrwają najsilniejsi

Już dziś poznamy pierwszą drużynę, która nie zdoła oszukać przeznaczenia i odpadnie z walki o tytuł. Obie ekipy potrafią walczyć w meczach BO5, co udowodniły w ostatnim małym finale, rozgrywanym wiosną. Wtedy górą, po zaciętym pojedynku, była ekipa Pukiego. Jaki los czeka ich tym razem? Przekonajmy się, wspólnie śledząc zmagania obu drużyn, na kanałach Polsat Games (YouTube oraz Twitch), a także na naszej stronie, do zobaczenia!