LEC: Letni split startuje dzisiaj! Czego się spodziewać?

lol lec g2 jankos
Fot. Riot Games / David Lee

Czekająca nas faza zasadnicza LEC oraz finałowe starcia w fazie pucharowej wyłonią trójkę reprezentantów regionu do walki na Worldsach.

Na Summoner’s Rift nie zdążył jeszcze dobrze opaść bitewny kurz po emocjonującym finale MSI, a fani najlepszych europejskich zmagań już mogą ostrzyć sobie zęby na powrót ich ukochanych drużyn do gry. Na oficjalnych stronach i w mediach społecznościowych organizatorów ogłoszona została data startu LEC Summer Split!

Czekająca nas faza zasadnicza oraz finałowe starcia w fazie pucharowej wyłonią trójkę reprezentantów regionu do walki na Worldsach. Czego możemy się spodziewać po tych rozgrywkach? Czy faworyci nie zawiodą? A może czekają nas niespodzianki? Zapraszamy na predykcje poświęcone drużynom, które dzięki uzyskanym punktom w splicie wiosennym są najbliżej zagwarantowania sobie biletów na Mistrzostwa Świata.

MAD Lions – walka zaczyna się od nowa

Powiedzieć, że wiosenny split był dla zawodników MAD Lions udany to w zasadzie nie powiedzieć nic. Drużyna ta sięgnęła po tytuł Mistrzów Europy przełamując duopol G2 i Fnatic. Jednak by zapewnić sobie możliwość gry na kolejnym międzynarodowym turnieju, Lwy muszą znów pokazać pazur. Przed nimi wyciąganie wniosków z poprawnego występu na MSI i uświadomienie sobie jak wiele pracy pozostałoby odnieść pełny sukces. Za taki MAD Lions uzna pewne miejsce w trójce delegowanej przez Europę na Mistrzostwa Świata – nic innego nie wchodzi w grę.

lol lec mad lions armut msi 2021
Fot. Riot Games / Colin Young-Wolff

Rogue – bycie dobrym to za mało

Pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym nie przełożyło się na mistrzostwo całych wiosennych rozgrywek. Zaledwie cztery porażki (w tym dwa razy na G2 i po razie na Schalke oraz Excel) niewątpliwie zbudowały morale drużyny. Na nic się jednak zdały, gdyż w playoffach przegrali tylko i aż dwukrotnie. Tylko, bo dało to pierwszy finał LECa w historii organizacji, a aż, bo druga porażka nastąpiła właśnie w tymże finale, który na pewno na długo zostanie w pamięci graczy. Dodatkową zmienną jest fakt, iż niedawno ze stanowiskiem prezesa organizacji pożegnał się Frank Villarreal co może mieć wpływ na zespół. Rogue ma coś do udowodnienia, a ich fanom pozostaje mieć nadzieje, że wnioski z fazy play-off zostaną wyciągnięte i LEC split letni potoczy się po ich myśli.

lol lec rogue larssen
Fot. Michał Konkol / Riot Games

G2 Esports – podrażnieni mistrzowie

Jeżeli Rogue ma coś do udowodnienia w najbliższym splicie to, co ma powiedzieć G2? Drobne potknięcia, jakie zdarzyły się w fazie zasadniczej na wiosnę, nie przeszkodziły w planie zajęcia pierwszego miejsca. Inaczej rzeczy potoczyły się w fazie play-off. Już po zaciętym pojedynku z Schalke 04 mogliśmy spodziewać się ciekawych rozstrzygnięć w dalszych fazach turnieju wieńczącego wiosenny split. Takowe przyszły – G2 przegrało dwa mecze, kolejno na MAD Lions oraz Rogue i zakończyło całą rundę na trzecim miejscu. Czyżby samurajowie złapali lekką zadyszkę? A może po prostu konkurencja nauczyła się ich stylu i dogoniła pod względem przygotowania taktycznego? Na te pytania odpowiedzi udzieli LEC split letni, gdy Jankos i spółka znów wrócą do gry. Pewnym na tę chwilę jest jedynie to, że G2 dalej pozostanie w roli faworytów do wygrania letniej odsłony zmagań, a drużyna będzie niczym Mariusz Pudzianowski – tanio skóry nie sprzeda.

Zobacz też:   LEC: G2 esports nie trenuje przez Jankosa?

Schalke 04 – powtarzalność, która (nie) procentuje

O ekipie sygnowanej logiem niemieckiej drużyny piłkarskiej można powiedzieć wiele. Jednak nic tak nie oddaje charakteru ich ostatniego występu, jak słowo powtarzalność. I wyjątkowo nie mam tu na myśli konsekwencji w działaniach taktycznych czy pickach i banach. Schalke 04 wchodząc na ścieżkę wygranych starć, automatycznie zaczynała łapać je hurtowo. Nie inaczej sprawa miała się z przegranymi – siedem kolejnych porażek z rzędu to wynik zakrawający o śmieszność. Jednakże po wzlotach i upadkach ostateczny licznik win/lose zatrzymał się na 9-9 co zagwarantowało im możliwość walki w play-offach. W nich zaś jedynym sukcesem okazało się pokonanie Fnatic. Następnie odpadli oni, z późniejszym finalistą rozgrywek co po ostatnich chudszych latach można mimo wszystko rozpatrywać w kategoriach sukcesu. Co przyniesie split letni? Jeżeli drużyny, które zakończyły ostatnią rundę niżej od nich nie wezmą się do pracy możemy mieć niewielką niespodziankę w postaci Schalke 04 pakującego się na Worldsy.

Fnatic – czas na pracę u podstaw

To hasło wpajane wielokrotnie przez nauczycielki języka polskiego przy okazji omawiania chociażby „Lalki” powinno brzmieć w uszach Pomarańczowych niczym ostatni dzwonek w teatrze. Za chwilę kurtyna znów pójdzie w górę, a na scenie konieczne jest pokazanie klasy i zaprezentowanie się na poziomie gwarantującym udział w Mistrzostwach Świata. Drużyna skończyła fazę zasadniczą z wynikiem 9-9, a w play-offach była w stanie ograć tylko jednego oponenta. Fnatic ewidentnie potrzebuje przypomnieć sobie, gdzie jest ich miejsce. Patrząc na tegoroczny występ w rundzie wiosennej, można odnieść wrażenie, że dotychczasowe porażki na G2 w finałach splitów są obecnie spełnieniem marzeń dla Bwipo i spółki. Fnatic na pewno będzie chciało wziąć odwet za niemrawą pierwszą część sezonu 2021.

lol lec fnatic bwipo
Fot. Michal Konkol / Riot Games

SK Gaming – przeciętniak z aspiracjami

W piłce nożnej istnieje takie określenie jak „typowa drużyna środka tabeli”. Jest to zazwyczaj ekipa przeplatająca bardzo dobre występy z takimi, które na pewnym poziomie wręcz nie powinny mieć miejsca. I nie sposób nie odnaleźć tu analogii do SK Gaming właśnie. Dwukrotne zwycięstwo z MAD Lions w rundzie zasadniczej czy pokonanie Schalke 04 to osiągniecia godne pochwały. Nie możemy jednak zapominać o takich wpadkach jak porażki na Astralis czy Vitality. Swój udział w play-offach zakończyli po jednym meczu co pozwoliło im na zdobycie 10 Championship Points. Jest to w zasadzie jedyna determinanta, która nie skreśla ich jeszcze w walce o wyjazd na Worldsy. Drogie SK Gaming – udowodnijcie proszę, że jestem w błędzie i tytuł drużyny środka tabeli przyznałem Wam absolutnie niezasłużenie, powodzenia!

Każdy chce lecieć do Ameryki!

lol lcs north america riot games
Fot. Riot Games

Przykład rundy wiosennej pokazał, że nic na wirtualnej scenie nie jest na stałe. Każdy ma prawo marzyć o wzniesieniu trofeum na koniec sezonu. Droga ku temu wydaje się prosta. Konsekwentne powiększanie zwycięskiego dorobku w fazie zasadniczej i przygotowanie na wycieńczające batalie w fazie play-off. Z punktu widzenia obserwatora tych zmagań wszystko jest jasne i klarowne. Z drugiej strony każdy, kto śledzi rozgrywki LEC wie, że walka pomiędzy drużynami będzie zacięta. Tutaj nikt nie odda choćby jednej mapy za darmo. O bilety na Worldsy trzeba walczyć, a my możemy tylko zacierać ręce na myśl tego co przyniesie split letni.