TFT patch 11.10 – co zostało osłabione?

TFT patch 11.10
Fot. Riot Games

Na serwery TFT patch 11.10 przyniósł wiele zmian. Dzisiaj skupimy się na osłabieniach poszczególnych bohaterów oraz ich kompozycji.

Nowa rotacja: Osąd od momentu pojawienia się na serwerze PBE zebrała mnóstwo pozytywnych opinii wśród graczy. Pozbycie się mechaniki wybrańców pozwoliła odetchnąć graczom. Więcej informacji o tym znajdziecie w naszym poprzednim artykule, który przygotowaliśmy specjalnie dla Was! Czas zapoznania się z rotacją mija, bo przed naszymi oczami ukazał się w TFT patch 11.10! Wyrównuje on balans postaci, klas i pochodzeń. To również czas, w którym nasze poprzednie osiągnięcia (osiągniecie minimum złota w rozgrywce rankingowej) zostaną zagrodzone w postaci przepięknej Małej Legendy!

Jakie osłabienia wprowadził Riot?

Przede wszystkim jest więcej wzmocnień niż osłabień. Szczególną uwagę musimy zwrócić na LeBlanc, która przez ostatnie dni stała się najjaśniejszą gwiazdą obecnej rotacji. Z dodatkiem przedmiotów cienia stała się zbyt silnym assassynem, a rzucane przez nią łańcuchy nie miały końca. Pozostając w sprawie tej bohaterki, koniecznie musimy wspomnieć o jej sojuszniczkach z kompozycji, czyli Lissandrze i Morganie, które również zostały osłabione.

Twórcy gry zdecydowali się osłabić tą ostatnią, mówiąc o niej jako zbyt często wybieranej, z powodu ogromnej kontroli tłumu oraz mocy umiejętności w połączeniu z przedmiotami cienia. Morgana od teraz zamiast 3 pól zasięgu Kajdan Duszy będzie miała ich tylko 2.

Nie mogło zabraknąć podstawowych osłabień w balansie wśród bohaterów, którzy, na razie nie stali się gwiazdami aktualnej rotacji. Pozostali bohaterzy, którzy zostali osłabieni to jednostki za cztery lub pięć sztuk złota. W tym Stokrotka Iverna, która po ponownym przywołaniu zadawała zbyt wiele obrażeń. Z tego względu jej przeliczniki zmieniono z procentowych na stałe. Heimerdinger, który jest legendarną jednostką, dostanie więcej many, a jego działko nie będzie już tak silne, jak wcześniej. Riot dla reszty postaci zastosował niewielkie osłabienia oraz naprawę błędów, które zauważano podczas rozgrywki.

Porozmawiajmy o zmianach!

W zmianach znajdziemy głównie delikatne osłabienia oraz naprawę błędów. Riot poświęcił sporo czasu dla Leony, która przyjmowała zbyt wiele obrażeń, a zadawała ich zbyt mało, dlatego zdecydowano dodać jej obrażeń.

“Chociaż Leona nie jest zbyt silna, jej nadmierna odporność może niszczyć zabawę. Ograniczamy więc jej zmniejszenie obrażeń, ale w ramach rekompensaty dodajemy jej odrobinę podstawowych obrażeń od ataku”.

Warto wspomnieć o Vayne, która podobnie jak LeBlanc stała się gwiazdą ostatnich dni, która zaświeciła na planszach graczy. Jej moc mogliśmy ujrzeć we własnych rozgrywkach, ale i w turnieju TFT Star Cup, gdzie była wybierana bardzo często. Z tego powodu Vayne zadaje więcej obrażeń od ataku, zaś obrażenia Srebrnych Bełtów zostały znacząco osłabione. To dobra wiadomość, patrząc ostatnimi dniami na popularność tej bohaterki. Okazywało się, że z odpowiednimi przedmiotami Vayne była w stanie zadać więcej obrażeń na pierwszym poziomie niż jednostka za cztery bądź pięć sztuk złota! Kolejnym strzelcem, który uzyskał zmiany, jest Aphelios. Naprawiono błąd związany z Mroczną Wartą, który od teraz trafia obrażenia krytyczne. Zapomnieni jako jedyni na tę chwilę są pochodzeniem, który otrzymał zmianę. Tutaj Riot nie poszalał. Mówiąc najprościej, osłabił moc umiejętności i ataków. Najprawdopodobniej miało to na celu zmniejszyć popularność kompozycji.

Niech Wasze Małe Legendy stoją na baczności! To jeszcze nie koniec zmian, które nadeszły wraz z patchem 11.10!