Esportowe Podziemie: Dlaczego powinieneś tam być?

e podziemie
Fot. Bartosz Tomaszewski

Oddolne inicjatywy to coś, co trzyma esport przy życiu. Nie inaczej jest w Polsce, gdzie w cieniu EŚ, powstała grupa społeczności Esportowe Podziemie.

Esportowe Świry swoją pozycje zbudowały zdecydowanie dzięki centralizacji wszelkich informacji. Zrzeszenie większości osób działających w esporcie, w jednym miejscu dało niesamowitą wygodę. Wielka zasługa w tym Patryka Jończyka, który niewątpliwie był i jest spoiwem obecnym zawsze na grupie.

Nagle okazało się, że setki grupek z przedrostkiem “CS, CS:GO” nie jest potrzebne, jeżeli jest jedna, posiadająca aktywną administrację oraz dostarczająca nowości. Tym tropem próbowała iść Grupa Esport, jednak projekt po drugiej reanimacji wygląda na martwy. Idealnym tego dowodem jest 20 oczekujących na akceptacje postów.

Kolejną gałęzią były grupy fanowskie danych drużyn. Od AGO, przez Piratesports, aż po Illuminar. Niektóre działają prężenie, drugie nieco minęły się z powołaniem. Większość niestety służy jako wall do przeklejania informacji oraz contentu z głównego FP organizacji.

ESPORTOWE PODZIEMIE

Wraz z mocno formalizującą się formą esportowej sceny w Polsce, niewątpliwie musiało powstać tak zwane podziemie. Mniej formalne, z umowami “na gębę” i klimatem dziesięciu nieznanych sobie graczy, zrzeszonych pod dwoma szyldami, walczących czy to na Summoner’s Rift, czy na Mirage o słuchawki za małe kwoty.

Milionowe pule, tysiące widzów, znane nicki – to nie tutaj.

Nie przeszkadza to jednak ciągle rosnącej społeczności wymieniać informacje, oraz ekscytować się pomniejszymi turniejami. Miejscem, które próbuję przejąć rolę Esportowych Świrów podziemia, wydaje się grupa pasjonatów – Esportowe Podziemie.

Esportowe Podziemie powstało z myślą o stworzeniu miejsca do dyskusji dla graczy, trenerów, organizacji i wszystkich fanów półprofesjonalnego esportu w Polsce. Kiedy uświadomiłem sobie, jak wiele osób dzieli ze mną tę pasję, od razu pomyślałem, że brakuje miejsca, w którym będzie można wymienić się informacjami czy swoimi przemyśleniami na temat tego co dzieje się w naszym środowisku. Zależy mi przede wszystkim na jakości treści, które są u nas publikowane. Wydaje mi się, że znalazłem całkiem niezły kompromis między ilością a jakością. Przy okazji promujemy też ligi/turnieje, organizacje czy samodzielnych content creatorów, których niestety bardzo w podziemiu brakuje.

Bartosz Tomaszewski – założyciel Esportowe Podziemie.

Grupa na przestrzeni tygodni i miesięcy zyskała wiele na popularności. Aktualnie liczy sobie ponad 2 tysiące członków, lecz przyrosty wskazują na utrzymanie się tendencji wzrostowej jeszcze przez długi czas. Na grupie panuje porządek. Jest to zasługą samego Bartosza, oraz czymś, na co kładł zdecydowany nacisk.

Grupa wspiera organizatorów turniejów, drużyny półprofesjonalne, oraz samodzielnych twórców. Udostępnia również przestrzeń do dyskusji, oraz pełni niejako rolę pośrednika między graczami a organizacjami.

Nie tylko facebook!

Esportowe Podziemie, oprócz grupy na facebooku, jest obecne również na Twitterze.