Zaskoczenia i rozczarowania piątego sezonu Ultraligi – część druga!

Fot. Ultraliga/Polsat Games
Fot. Ultraliga/Polsat Games

Niedawno pisałem o drużynach, które zaskakiwały i rozczarowywały w piątym sezonie Ultraligi. W drugiej części zostały właściwie tylko pozytywne wrażenia.

Zobacz też:   Zaskoczenia i rozczarowania piątego sezonu Ultraligi!

AGO Rogue

Zacznijmy od zwycięzców fazy zasadniczej. Przed sezonem mówiło się, że to prawdopodobnie najsłabszy skład w historii Rogue w Ultralidze. Jednak i tak byli faworytami do wygranej i dość szybko udowodnili swoją wartość. Już w drugim tygodniu wykręcili rekord najkrótszej gry przeciwko Komil&Friends. Za to dzień później zdominowali 7more7 Pompa Team. Po 9 dniach mieli rekord 9:0 i pierwsza porażka przyszła niespodziewanie, ponieważ przegrali na K&F. Następnie wygrali trzy kolejne gry i zapewnili sobie triumf w fazie zasadniczej. Uważam, że w tym sezonie jedynie IHG może im trochę zagrozić, aczkolwiek i tak powinni sięgnąć po zwycięstwa 3-0 lub 3-1 w seriach BO5.

devils.one

Przed sezonem ludzie różnie postrzegali skład devils.one. Niektórzy wróżyli im nawet siódme miejsce, a na przykład ja pisałem, że powalczą o playoffy. W ich składzie najmocniejszymi punktami wydawali się ZAMULEK i Diagu. DV1 wszystkich zaskoczyło pozytywnie. Na gorsze na papierze drużyny wygrywali z łatwością, a poza tym często walczyli z czołówką. Najlepszym dla nich był tydzień szósty, ponieważ zagrali dwie bardzo dobre mapy. W pierwszej niestety przegrali z IHG, ale znacząco prowadzili przez większość gry, a losy rozgrywki odwrócił papatabachi kradnący smoka. Natomiast w drugiej znów dominowali na początku, ale tym razem nie wypuścili zwycięstwa z rąk i pokonali K1CK. Teraz przed sobą mają ważny pojedynek w playoffach ze wspomnianym K1.

Team ESCA Gaming

Przed startem piątego sezonu Ultraligi dwie drużyny były stawiane na ostatnich pozycjach. Mowa oczywiście o Team ESCA Gaming i Komil&Friends. Jednak z obiema farmacjami sytuacja wyglądała dużo inaczej.

TEG to zespół pięciu debiutantów w Ultralidze, ale z doświadczeniem ze wspólnego grania. Ten skład z innym wspierającym gra ze sobą od czerwca 2020 roku. Natomiast dołączenie Meleksa miało nieco go odświeżyć. Początek Team ESCA Gaming w Ultralidze wyglądał bardzo dobrze. W pierwszym tygodniu zwyciężyli z K&F, a tydzień później po prawdziwym młynie pokonali GMG. Niestety na tym się skończyło dobre granie i przyszła kolej na osiem porażek z rzędu. W tamtym okresie widoczna była u nich gra bez pomysłu i odbieganie umiejętnościami indywidualnymi, co oczywiście nie dziwi. Jednak końcówka sezonu uratowała TEG, ponieważ wygrali trzy ostatnie spotkania. W spotkaniach na Dżentelmenów i Pompe wyglądali bardzo solidnie i dominowali rywali od początku rozgrywki. Uważam, że jak na razie Team ESCA Gaming to udany projekt i ci młodzi, perspektywiczni zawodnicy pokazali, że mogą być przyszłością naszej sceny.

Komil&Friends

K&F przed startem ligi ogłosiło dwa składy, jeden złożony z KonDziSana oraz Komila i jego ekipy z diamenta cztery kolejce elastycznej. Za drugi z młodych i przede wszystkim mających wysokie dywizje na rankedach zawodników. Historię tego pierwszego składu raczej kojarzy każdy — cztery szybkie porażki z raptem kilkoma dobrymi pojedynczymi zagraniami. Natomiast ten drugi skład pokazał się z pozytywnej strony. Ben3k i spółka na początku niewiele pokazywali, ale podczas czwartego tygodnia się otworzyli. Tam w pierwszym meczu przegrali po najbardziej zaciętej grze w tym sezonie Ultraligi z GMG. Natomiast dzień później wygrali z Team ESCA Gaming po jednostronnej mapie. Jednak największy sukces Komil&Friends przyszedł w następnej kolejce, gdyż przerwali serię zwycięstw AGO Rogue. Później co prawda nie wygrali już żadnej mapy, ale potrafili się bić jak równy z równym z każdym zespołem w naszej lidze. Myślę, że w następnym splicie mogą powalczyć o fazę pucharową ligi, gdyż ich zawodnicy stoją na naprawdę solidnym poziomie.

Faza pucharowa Ultraligi

Już dziś o 17:30 ujrzymy pierwszy mecz fazy pucharowej sezonu piątego Alior Bank Ultraligi. W nim Illuminar Gaming zmierzy się z 7more7 Pompa Team i jest to spotkanie o awans do małego finału oraz co za tym idzie na EU Masters. W tym meczu lekkim faworytem jest będące ostatnio w lepszej formie IHG, aczkolwiek to może być bardzo zacięta seria.

Za to jutro również o 17:30 K1CK podejmie devils.one w pierwszym meczu drabinki przegranych. W tym starciu bardzo ciężko wskazać faworyta. Patrząc na składy, to jest to starcie Weteranów z młodzikami, a doświadczenie często gra główną rolę. Natomiast ostatnio w lepszej formie jest devils.one, więc to także może być wyrównana seria.