Crownshot i Magifelix wracają do LEC!

Fot. Michał Konkol / Riot Games
Fot. Michał Konkol / Riot Games

Za nami pierwsze trzy kolejki LEC. Po nich można określić, które drużyny wypaliły, a które nie. Dwie najgorsze w lidze decydują się na zmiany.

Zobacz też:   LEC: Fnatic zwycięża z G2 Esports w meczu tygodnia!

Crownshot w Team Vitality

Team Vitality rozpoczęło ten sezon w dobrym stylu. Najpierw przegrali z Schalke po bardzo zaciętym boju, a dzień później pokonali Misfits Gaming. Jednak to były ich pierwsze, a zarazem ostatnie jak do tej pory dobre występy. Trzeciego dnia pierwszej rundy odnieśli dość druzgoczącą porażkę, ponieważ ulegli przeciwko faworytom do ostatniej pozycji, czyli Astralis. Do tego był to mecz błędów po obu stronach. W dwóch kolejnych tygodniach VIT przegrało wszystkie cztery spotkania. Co prawda, grając na mocne ekipy, ale jednak każdy z tych meczów był jednostronny. Często powodem słabych występów była mierna dyspozycja junglera oraz strzelca ekipy. Zmieniony został ten drugi, Compa zastąpi Crownoshot. Słoweniec w poprzednim roku był bardzo ceniony, dlatego ludzie bardzo się dziwili, że nie znalazł dla siebie miejsca w aktualnym sezonie LEC. Teraz ma on szansę po raz kolejny udowodnić swoją wartość i może wyprowadzić Team Vitality na drogę do fazy pucharowej.

Magifelix w Astralis

Po wielu słabszych, rozczarowujących grach, splitach, a nawet sezonach Nukeducka czeka przerwa od LEC. Na razie został nieaktywnym zawodnikiem i nie wiadomo czy wróci do podstawowego składu. W jego miejsce wszedł Magifelix, czyli perspektywiczny 21-letni gracz. Uważam, że Szwedzki zawodnik zasługuje na szansę pokazania się w LEC, ponieważ tak jak wspomniałem, posiada wielkie umiejętności indywidualne. Poza tym grał dwa lata w akademii Fnatic oraz parę gier w ich głównym składzie. Tam z pewnością nabrał sporego doświadczenia, które może pomóc Astralis. Ta pomoc jest im bardzo potrzebna, ponieważ aktualnie są bardzo niepoukładanym zespołem. Wygrali tylko jedną mapę przeciwko Vitality. Natomiast w innych coś pokazywali, nawet potrafili prowadzić w początkowych fazach gry. Jednak zawsze kończyło się to porażką po niepotrzebnych błędach.

Dla obu drużyn następna kolejka będzie ważnym sprawdzianem, gdyż grają na ekipy, które powinny być w ich zasięgu. Team Vitality podejmie Excel Esports i SK Gaming. Natomiast Astralis zagra z FC Schalke 04 i Misfits Gaming.