Ponownie Trap – podsumowanie GSL ST 1

sc2 zoun
Fot. Twitter / finn__weber__

Zawodnik grający dla Afreeca Freecs wygrywa już trzeci z rzędu turniej. Ktoś w końcu będzie w stanie go pokonać czy Koreańczyk spowoduje renesans Protossów?

Nowy lider sceny SC2

Trap od drugiej połowy roku 2020 pokazywał stopniowo coraz lepszą formę. Trzeci sezon zeszłorocznego GSL był ostatnim wydarzeniem, gdzie ten zawodnik dał się pokonać. Wtedy był to Maru późniejszy finalista, ale mimo tej porażki PvT Trapa wyglądało już wtedy imponująco. Od tamtego wydarzenia, Protoss zdążył już zwyciężyć w drugim super turnieju GSL 2020, w zaciętym pojedynku pokonując Stats’a 4:3. Następnie w finale DreamHacka, zdecydowanie nie będąc faworytem zmierzył się z Serralem i osławionego Zerga odesłał do domu z wynikiem również 4:3.

Kolejny puchar z super turnieju to trzecie już zwycięstwo Koreańczyka w wydarzeniach klasy Permier z rzędu. Do poprzednich rywali Trap może zapisać sobie zwycięstwo nad Zounem. Tej w odróżnieniu od wcześniej wymienionych nie jest weteranem sceny esportowej SC2. Precyzyjnie rzecz ujmując, drugim finalistą okazał się najmniej doświadczony gracz w turnieju.

Zoun debiutujący w GSL w zeszłym roku, pokazał się jako gracz doskonale rozumiejący lustrzane matchupy. Przed spotkaniem z Trapem ten niepozorny nowicjusz wyeliminował dwójkę wielkich Protossów – Zesta oraz PartinGa. Następnie w finale z Trapem stoczyli PvP co najmniej na miarę otwarcia nowego sezonu.

Co w finale?

Bo7 między dwoma zawodnikami grającymi tą samą rasą, zwłaszcza rasą Protossów pozwala obserwować szeroki wachlarz strategii. Tak było i w finale tego super turnieju. Z pośród 6 rozegranych map, obserwowaliśmy między innymi: dwukrotnie proxy robo ze strony Trapa, z różnym poziomem skuteczności. Również dwie macro gry gdzie to Tropiciele i Destabilizatory grały główną rolę. W jednej z nich Zoun wykonał piękną flankę destabilizatorami, wycinając całą armię rywala w dosłownie moment. I ponownie dwie gry, dwie ostatnie gry Zoun wyprowadzał na Trapa, zupełnie nowy build próbując go zaskoczyć. Niestety dla widowiska, te dwie ostatnie gry były bardzo nieudane w wykonaniu Zouna i musiał on pogodzić się z porażką. Trap zwyciężył z pogromcą swoich Protosskich kolegów 4:2 i tym samym umocnił swoją pozycję jako lidera na esportowej scenie Starcrafta.