GSL 2020: Znamy zwycięzcę trzeciego sezonu!

iem katowice 2020 GSL 2020 sc2 ty
Fot. ESL / Adam Łakomy

Po zaciętych półfinałach w starciu Terran z Terranami zwycięsko wyszedł TY, zdobywając już drugie złoto w finałach GSL 2020 w tym roku!

Tuż przed ostatecznym spotkaniem

Warto przypomnieć drogę, jaką musiał przebyć każdy z zawodników, dążąc do finału. Rok 2020 zdecydowanie był rokiem TY. Gracz ten triumfował już nad Curem wygrywając pierwszy sezon GSL oraz osiągnął nienajgorsze, bo 3-4 miejsce w sezonie drugim, co pozwoliło mu wygodnie przystąpić do walki na etapie Ro.16, w ostatnim, trzecim sezonie GSL roku 2020. W tymże sezonie dotarł do finału w bezkonkurencyjny sposób z rekordem 11 zwycięstw i tylko jednej porażki. Eliminując graczy kalibru DRG czy Statsa, TY stanął naprzeciw ostatecznego rywala – Maru.

Maru, choć wygląda niepozornie, jest najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii rozgrywek esportowych SC2. Dominujący, najlepszy pośród Terran w LotV, z czterema złotymi medalami w GSL Code S. Stojący u progu szans na pobicie rekordu wszechczasów, zdobycie G5L nie szczędził gorzkich słów pod adresem swojego rywala. „Zamierzam wygrać – myślę że to nie możliwe, przegrać z komentatorem” – krytykował TY’a, który ostatnimi czasy oprócz profesjonalnej gry, zajmuje się jeszcze pracą w studiu komentatorskim.

W pierwszym sezonie tego roku Maru odpadł z turnieju w ćwierćfinale, po przegranej z partinGiem. Również w sezonie drugim nie udało mu się wyjść nawet z fazy grupowej. W ostatniej edycji GSL 2020 wydostał się z trudnej grupy z Statsem ByuNem i PartinGiem, pokonał błyskotliwego Trapa, oraz zakończył niesamowity ciąg zwycięstw Armaniego. I choć droga do awansu była dla niego wyboista oraz jak sam przyznał, wolałby grać z Statsem niż ze słynącym z 80% skuteczności w TvT – TY’em, udzielając wywiadu przed finałem wydawał się pewnym swoich sił.

TY vs Maru

Finałowe starcie rozpoczęło się na mapie Wieczne Imperium. Maru postawił dwa baraki pod bazą TY, te jednak szybko zostały znalezione. Mimo to Maru udało się uszczknąć 3 SCV i zapewnić sobie lepszy ekonomicznie start. W midgame TY inwestował w ulepszenia do piechoty, a tymczasem Maru, przynajmniej wyjściowo, zamierzał grać Mech. Przełomowym zagraniem pierwszej mapy była ponowna tranzycja Maru, z Mecha do Bio. Zawodnicy próbowali zabezpieczyć czwarte bazy i zbudować odpowiednią liczbę Czołgów i Kruków. Wtedy też Maru zaatakował i wykorzystując swoją przewagę w Marines, zniszczył bazy TY, zdobywając tym samym pierwszy punkt.

Drugie starcie, na Lód i Chrom to pokaz fenomenalnej gry TY. Jego Banshee zabiło 14 SCV Maru oraz wymusiło na nim wielokrotne użycie skanu. Później obserwowaliśmy ponad kilkuminutowe oblężenie Fortecy Planetarnej Maru. W międzyczasie TY opanował swoją część mapy i uzyskał potężną przewagę ekonomiczną. W akcie desperacji Maru porzucił swoją Fortecę i ruszył do ataku. Udało mu się zniszczyć kilka pracujących baz TY, a widowisko coraz bardziej przypominało wymianę baz. Ostatecznie jednak Maru wymusił otwarte starcie, z którego zwycięsko wyszedł jednak TY.

Po pierwszej wymianie ciosów – ciągle remis

Na Podwodnym Świecie, niewielki dystans między bazami wymusił na zawodnikach agresywną grę od samego początku. Po zabezpieczeniu dwóch pracujących baz ponownie Maru, skierował swoje jednostki w stronę bazy TY. Usiłował zablokować jego rozwój poprzez rozstawienie Czołgów Oblężniczych w miejscu jego potencjalnej trzeciej bazy. Sprytnie ustawione czołgi były stanie ostrzeliwać również główną bazę TY. Pod takim przykryciem Maru uruchomił swoje trzecie Centrum Dowodzenia, które zostało zniszczone chwilę później, gdy TY wyłamał się z oblężenia. Zastosował chwyt, który podpatrzył u swojego rywala i chwile później, gdy jego Czołgi strzelały w Maina Maru, TY zobaczył napis GG.

Czwartą mapę zawodnicy rozpoczynali z wynikiem 2:1 na korzyść TY. Aura śmierci przyniosła nam długą ekscytującą rozgrywkę. Maru okopał się, budując armię z Kruków, Wikingów i Czołgów Oblężniczych. TY mający więcej Marines starał się wymanewrować rywala, ale kolejne bazy były zakładane, a jego amia traciła na sile. Do kompozycji dołożył Krążowniki, które długo były cierniem w boku Maru. Dopiero gdy te zostały zniszczone, a Maru dorobił się własnych, i wydał rywalowi ostateczna bitwę, gra zakończyła się z korzystnym dla niego wynikiem. Maru doprowadził do remisu.

Złoty finisz

Kolejne starcie na Złotym Murze przypominało odrobinę pojedynek TY kontra Stats. Z tą jedyną różnicą, iż tym razem to TY został wygnany ze swojego Maina i zmuszony do ucieczki na górną cześć mapy. Maru rozwijający się od początku na dolnej platformie, tamtędy też atakował i w końcu udało mu się zniszczyć większość infrastruktury TY. Ten jednak nie pozostawał bierny i otworzył przejście w minerałach, na środku mapy, aby móc dostać się do produkcji Maru. Obserwowaliśmy kolejną już tego dnia wymianę baz, gdzie obaj zawodnicy praktycznie zresetowali swoją produkcję i liczbę robotników. Ostatecznie złota baza zabezpieczona przez TY dała mu zastrzyk minerałów, który pozwolił na wydanie otwartej bitwy Maru. TY po zdobyciu punktu, na 3:2 jest już o krok od zwycięstwa.

Na Złotych Filarach natomiast, rozegrał się scenariusz tragiczny. To TY był zawodnikiem, który jako pierwszy postawił trzecią bazę. To zmusiło jego rywala do ataku, jednak za każdym razem, gdy Maru wyruszał rozprawić się ze swoim rywalem, potężny drop z Marines i Czołgów wpadał do jego głównej bazy. Po kilku takich nalotach Maru zdecydowanie znajdował się na gorszej pozycji. Zdecydował się na desperackie natarcie tak jak na mapie numer 2. Tym razem jednak zastał rozstawione Czołgi Oblężnicze TY’a na pozycji. Wymanewrowany poddał ostatnią mapę. Po długim i wyczerpującym starciu TY zdobył ostatni niezbędny punkt i pokonał Maru wynikiem 4:3

Podsumowanie sezonu

Chłodnym i wykalkulowanym zwycięstwem TY wygrywa trzeci sezon GSL w roku 2020. Promocja na Mistrzostwa Świata, 25,000$ oraz 900 punktów EPT padają jego łupem. Na drugim miejscu plasuje się oczywiście Maru z nieco skromniejszą nagrodą 12,500$ oraz 630 punktów EPT. Miejsca trzecie i czwarte zajmują Stats oraz Armani.

Był to niewątpliwie udany zarówno sezon, jak i rok dla TY oraz dla teamu Afreeca Freecs, którego zawodnicy zajęli 1# oraz 3# i 4# miejsca w ostatnim sezonie najważniejszej ligi Starcrafta 2.