Worlds 2020: G2 niepokonane w finałach!

lol lec g2 jankos
Fot. Riot Games / David Lee

Wczorajsza porażka była bolesna dla fanów z Europy. Dzisiaj Worlds 2020 dały nam powody do radości. G2 melduje się w półfinałach!

G2 esports 1 – 0 Gen.G

Na pierwszej mapie niedzielnego pojedynku zobaczyliśmy Gen.G po stronie niebieskie i Lilię na pierwszym wyborze. G2 za to zdecydowało się na bardzo agresywną kompozycję, z Nidalee, Camilą, Jhinem, Twisted Fatem oraz Pantheonem. Początek gry należał do Koreańskiej farmacji, ponieważ zgarnęli pierwszą krew, a następnie parę płyt i trzy smoki.

Zobacz też:   Worlds 2020: Reverse Sweep dla TOP Esports!

Rozgrywkę kontrolowali do 19 minuty, gdyż wtedy G2 wyłapało Clida i zgarnęło dwie wieże. Niedługo po tym Europejczycy znaleźli sytuacje pięciu na trzech, którą wykorzystało, po czym wzięło Nashora. Wtedy poleciał już efekt kuli śnieżnej i G2 Esports brało wszystko, co się da na mapie: smoki, zabójstwa, wieże i kolejnego Barona. Koniec gry nastąpił w 30 minucie, a G2 zwyciężyło 19-4 w eliminacjach.

G2 esports 2 – 0 Gen.G

Początek fazy wyborów w drugiej odsłonie serii przypominał pierwszą mapę. Gen.G po stronie niebieskiej, jednak tym razem to oni wzięli Camille, Nidalee i Twisted Fate’a. Natomiast G2 zadowoliło się Lilią, Shenem i Sylasem. Początek gry był niezwykle aktywny i wyrównany. Obie drużyny cały czas toczyły ze sobą walki. Raz botlane GEN dominował przeciwników, a później przychodził Caps i obracał rozgrywkę o 180 stopni.

Zobacz też:   Worlds 2020: SUNING zaskakuje niszcząc faworyta!

Kluczowa była akcja w 19 minucie, ponieważ G2 wyłapało dwóch przeciwników, by następnie zniszczyć wieżę i wyeliminować dwóch kolejnych. Potem maszyna ruszyła i zawodnicy G2 w pełni kontrolowali sytuację na mapie. Około 28 minuty z drugim Baronem poszli środkową aleją i zniszczyli rywali. Walka skończona asem i koniec gry, 28-11 w eliminacjach.

G2 esports 3 – 0 Gen.G

Trzecia mapa jak to już bywało w przypadku G2 była tylko formalnością. Ponownie zobaczyliśmy wybór Jhina i Sylasa oraz tym razem pojawiły się wybory “europejskich” Gravesa oraz Rakana.

Zobacz też:   Worlds 2020: SUNING zaskakuje niszcząc faworyta!

Na pierwszych poziomach G2 postanowiło zastawić pułapkę na Twisted Fate’a z wykorzystaniem Rakana, jednak skończyło się to jedynie na spalonym Błysku. Następnie GenG postanowiło przejąć inicjatywę wchodząc nawet w dżunglę Jankosa. Na szczęście dla Europejskiej formacji panowali nad sytuacją i szybko wprowadzili grę na odpowiednie tory – prowadzące ich do półfinału z wynikiem 3-0.

Nadciągają półfinały!

Po tym imponującym zwycięstwie G2 esports na polu boju o tytuł Mistrza Świata 2020 roku zostały już tylko cztery drużyny. W górnym drzewku przed nami starcie Suning przeciwko TOP Esports. Taki półfinał już teraz daje nam gwarancję reprezentanta LPL w wielkim finale. Z drugiej strony G2 Esports podejmie DAMWON – drużynę, którą wyeliminowali w ćwierćfinale Mistrzostw rok temu. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju DAMWON zapowiadało chęć zemsty na ekipie Jankosa za zeszłoroczną porażkę. Czy uda im się tego dokonać? Przekonamy się już za tydzień w sobotę podczas pierwszego półfinału!