Worlds 2020: G2 wygrywa swój mecz otwarcia!

lol lec g2 caps
Fot. G2 Esports

W swoim pierwszym meczu Worlds 2020 G2 esports w swoim stylu zabrało nas na podróż pełną zwrotów akcji w meczu przeciwko chińskiemu Suning!

Silne early dla Europy

Spotkanie rozpoczęło się łagodnie, a G2 esports powoli zdobywało przewagę w złocie i na mapie. Problemy ekipy z Polakiem w składzie zaczęły się pojawiać w obiektach na mapie. Suning zdobywało kolejne smoki i mieli już ich na swoim koncie 2, próbując w 18 minucie sięgnąć po 3.

Zobacz też:   Kto wygra w jutrzejszym meczu dnia? G2 kontra SN!

Walkę o smoka rozpoczęło G2, jednak niestety nie spodziewając się ukrytego Renektona na swoich plecach przegrali walkę. Na ich szczęście Caps był w stanie wykraść smoka rzuconą kartą swojego Twisted Fate.

Jednak przegrana walka pozwoliła Suning odrobić straty i mimo utraty smoka wysunęli się na prowadzenie w złocie.

Baron dołącza do meczu

Już chwilę później, bo w 21 minucie G2 nawiązało walkę na rzece przy baronie podążając za przeciwnikiem do ich dżungli. Dzięki świetnemu zagraniu wardem możliwe było wyłapanie przeciwnej Syndry oraz rozpoczęcie Barona.

Niestety mimo braku Syndry oraz dwóm zawodnikom na bardzo niskim poziomie życia Suning dało radę powstrzymać G2 przed dokończeniem tego obiektu na mapie, a sprawa zwycięstwa w tym meczu nadal pozostawała otwarta.

Punkt duszowy

Już chwilę później w tym intensywnym meczu G2 nawiązało kolejną walkę tym razem na rzece obok smoka. Szybko udało się wyłapać Nautilusa, a Caps i towarzysze popędzili za przeciwnikami do ich dżungli. Okazało się to błędem fatalnym w skutkach. Suning odwróciło się twarzą w stronę goniących i niemal unicestwili europejską formację, tracąc jedynie dwóch graczy. Wygrana walka pozwoliła im zdobyć kolejnego smoka ustawiając ich jedynie jednego smoka od zdobycia duszy.

Suning nie potrzebowało dużo czasu, aby po duszę sięgnąć. W momencie pojawienia się kolejnego smoka na mapie wykonali piękne wejście w drużynę Perkza zabijając go oraz jego wspierającego. Mimo trzech pozostałych przy życiu graczy G2 musiało się wycofać oddając tym samym smoka oraz duszę dla swoich przeciwników.

Powrót Króla

G2 na zwycięstwo w walce drużynowej musiało czekać aż do 40 minuty. “UMA JAN activated” – Perkz zadając w jednej walce ponad 10 tysięcy obrażeń pozwolił swojej drużynie zdobyć Starszego Smoka na swoje konto. Unicestwiając przeciwną drużynę równie szybko zdobyli Barona Nashora i ruszyli na bazę wroga. W niej szybko upadły wieże drugiego poziomu, a kolejno inhibitorowa i sam inhibitor. G2 popełniło błąd próbując skończyć grę i po upadku pierwszej wieży Nexusa przeciwnicy ruszyli do kontrataku unicestwiając G2.

Suning chciało wykorzystać okazję i skończyć grę, ze względu na bardzo długie czasy odrodzenia po stronie Samurajów. Niestety dla nich popełnili identyczny błąd jak G2 i zostali odepchnięci od Nexusa.

Podczas, gdy zawodnicy Suning byli zajęci ucieczką Perkz wykorzystał okazję i za pomocą teleportacji dostał się do bazy przeciwnika i przy wsparciu sługusów zakończył spotkanie zwycięstwem na konto superformacji z Europy.

Dalsza faza grupowa

W tym momencie G2 esports zajmuje pierwsze miejsce w grupie. Swoje kolejne spotkanie rozegrają już jutro przeciwko ⁠Machi Esports, które pokonało dzisiaj Team Liquid. Dzisiaj czekają nas jeszcze starcia JD Gaming, TSM-u oraz Fnatic! Wszystko oczywiście na kanale Polsat Games na YouTubie oraz Twitchu.