Przed nami bratobójczy pojedynek na European Masters!

League of Legends European Masters
Fot. Riot Games

Do walki o główną fazę turnieju European Masters wśród szesnastu drużyn stanęło ośmiu Polaków. Zostało ich 6 i już jutro staną naprzeciwko siebie!

W początkowej fazie turnieju zameldowało się szesnaście drużyn. Po dwóch dniach fazy grupowej wyłoniliśmy ósemkę, która stanie do walki o cztery sloty do głównego turnieju.

O dalszym awansie w turnieju zadecydują serie BO3. Pierwsze miejsce z grupy podejmuje drugie miejsce z kolejnej. W ten właśnie sposób włoskie Racoon z Fresskowym na pokładzie podejmie walkę z 7MORE7 Pompa Team. Racoon przeszło jak burza przez fazę grupową. Zaprezentowali niemal idealną ligę legend meldując się na pierwszym miejscu z wynikiem 5-1. Od perfekcyjnego rezultatu odgoniło ich niespodziewanie ⁠Iron Wolves, którzy zajęli ostatnie miejsce w grupie i było to ich jedyne zwycięstwo.

Pompie poszło trochę gorzej i znów zaliczyli potknięcie. Pewną ręką pokonali Five Kings, które stanowiło dla nich barierę pierwszego dnia oraz ekipę Wyska. Niestety tym razem to Intrepid Fox Gaming stanęło na drodze Pompy do wyniku 3-0. W takim scenariuszu obydwie drużyny uzyskały rezultat 4-2 i potrzebna była między nimi dogrywka, która została rozegrana chwilę po północy. Podopieczni Zeturala mieli okazję uniknąć Racoon oraz bratobójczego pojedynku o awans do głównej fazy European Masters. Niestety w dogrywce ponownie ulegli ekipie greckich lisów i zakończyli zmagania w grupie na drugim miejscu. Zaraz po nich z trzecim miejscem w grupie swoją przygodę z turniejem zakończył Wysek oraz jego SINNERS Esports. Udało im się jedynie dwukrotnie zwyciężyć przeciwko Five Kings, co dało im wynik 2-4.

Nieco gorzej poradził sobie ostatni z Polaków na turnieju. Oskar „Raxxo” Bazydło po wyniku 2-1 pierwszego dnia rozpoczął wraz ze swoim CR4ZY dzień od zwycięstwa przeciwko LowLandLions. I tutaj niestety następuje koniec dobrych informacji. Drużyna Oskara przegrała swoje dwa kolejne mecze przeciwko obrońcom tytułu LDLC OL oraz akademii legendarnej drużyny z LEC, czyli G2 Arctic. Szansę na drugie miejsce w grupie i wyjście do kolejnego etapu mógł dać mecz dogrywkowy i ponowne starcie z G2 Arctic. Niestety ekipa ze słonecznej Hiszpanii kolejny raz wyszła zwycięsko z tego pojedynku, a Raxxo musiał pożegnać się z turniejem.

Finały play-in rozpoczną się już jutro od godziny 18:00, a pojedynek Racoon przeciwko 7MORE7 Pompa Team będziemy mogli oglądać o godzinie 21:00, jak zwykle na kanale Polsat Games.