LCS: Cloud9 na kolanach przed Team Liquid!

lol lcs tl jensen
Fot. Tina Jo / Riot Games

Pierwszy raz w 2020 roku rywalizacja w LCS jest tak wyrównana i zacięta! Cloud9 wraz z Team Liquid prowadzą w tabeli wynikiem 11-3!

Team Liquid po odejściu supergwiazdy jakim był Doublelift zaczęło sobie radzić na Rifcie zdecydowanie lepiej. Mimo koszmarnego wyniku w sezonie wiosennym w letnim splicie z tygodnia na tydzień pięli się do góry, aby wczoraj pokonać dominanta sceny Cloud9. Zajęcie tego remisu pozwoliło im zakończyć 7 tydzień razem z nimi na pierwszej pozycji!

Draft z 2019 roku?

Mecz podkręcił atmosferę maksymalnie jeszcze w fazie draftu. Po stronie Cloud9 zobaczyliśmy Setta na środkowej alejce oraz kontrowersyjny dla wielu botlane Sony z Lux. Team Liquid nie pozostał dłużny i po stronie też drużyny pojawił się Blitzcrank na pozycji wspierającego.

Early game to nie koniec meczu!

Początkowe fazy rozgrywki jak zwykle stały pod znakiem całkowitej dominacji ze strony Cloud9. Doskonała gra Blabera na Hecarimie pozwalała bardzo szybko zdobywać przewagę, jednak to nie wystarczyło. Gdy gra przeszła do bardziej środkowego etapu rywalizacji Team Liquid przeszedł do ofensywy, a genialny robot w rękach CoreJJ straszliwie karał każdy błąd swoich przeciwników, chwytając ich raz za razem.

Sporym ułatwieniem dla TL na drodze do zwycięstwa był również fakt, jak potężne obrażenia byli wstanie zadać za pomocą Syndry oraz Mordekaisera, oczywiście nie zapominając o Ezrealu. Cloud9, które nie zdążyło odpowiednio przygotować się na ten środkowy etap rozgrywki było całkowicie bezradne, ku zdziwieniu wielu widzów. Zdziwienie tym, jak postępowało to spotkanie wyrazili również sami zawodnicy drużyny Team Liquid, którym podzielili się na swoich social mediach:

Tabela LCS

Przypomnijmy jeszcze raz, że obecnie obydwie drużyny zajmują ex aequo pierwsze miejsce w tabeli LCS z wynikiem 11-3. Wygrywając to spotkanie TL doprowadziło do jeszcze jednego remisu. Obok Cloud9 są drugą drużyną, która wygrała swoje mecze przeciwko każdej innej drużynie w lidze. Obydwie drużyny mają już zapewniony awans do fazy pucharowej, a przed nimi została walka o jak najlepsze rozstawienie w niej. Przed obydwoma drużynami zostały mecze na najsłabsze drużyny w tabeli oraz… na TSM. Cloud9 podejmie Team SoloMid już wieczorem w najbliższą niedzielę, natomiast TeamLiquid zmierzy się ze swoim były prowadzącym w ostatnim dniu rozgrywek, czyli w poniedziałek 10 sierpnia.