G2 Esports przedłuża kontrakty do 2022 roku!

lol lec g2
Fot. Michał Konkol / Riot Games

Organizacja G2 Esports poinformowała nas przed chwilą o przedłużeniu kontraktów ze swoimi dywizjami – League of Legends, Rocket League i Rainbow Six: Siege.

League of Legends

W składzie Wunder – Jankos – Caps – Perkz – Mikyx i GrabbZ jako ich główny trener. Żadnych zmian, decyzja bardzo dobra. Co by tutaj dużo mówić trzykrotni zwycięzcy LEC z rzędu! Triumfatorzy MSI 2019 i wicemistrzowie świata 2019. Skład marzeń co by się tutaj dziwić. Na razie grają dość dobrze. Mimo początkowych problemów w summer splicie, myślę, że spokojnie się podniosą na playoffy i będą na nie gotowi. Wręcz powiedział bym że wszystko wskazuje, że zdobędą czwarte trofeum LEC z rzędu! Co trzeba powiedzieć jest naprawdę niesamowitą sprawą. Także możliwe, że jeśli wszystko będzie szło dobrze, będziemy ich w tym składzie mogli obserwować jeszcze przez dwa lata, co jest świetną informacją dla polskich fanów! Będziemy mogli dłużej oglądać Marcina “Jankosa” Jankowskiego na najlepszej scenie w europie.

Rocket League

W składzie Rizzo – JKnaps – Chicago i Jahzo jako ich menadżer/trener. Chyba nie muszę nikomu bardziej przybliżać tej drużyny. Jedna z aktualnie najlepszych drużyn na świecie i ich wyniki to potwierdzają. W 2020 utrzymali swoje miejsce w czołówce północno amerykańskiej ligi. Wcale nie tak dawno, bo w 2019 zajęli drugie miejsce na mistrzostwach świata! Jak samo G2 pisze, chłopaki uwielbiają grać ze sobą i już zaczęli przygotowania na następne turnieje! Mam nadzieję, że nadal będą przynosić takie wyniki jak dotychczas, albo i jeszcze lepsze. Może razem z kolegami z dywizji League of Legends, przełamią się i przyniosą podwójne mistrzostwo świata do domu?

Rainbow Six: Siege

W składzie Pengu – Kamtoraketti, UUNO, CTZN i Virtue. Jeśli śledziliście scenę R6 pewnie będziecie wiedzieć, że Ben „CTZN” McMillan i Jake „Virtue” Grannan dołączyli do składu na początku tego roku. Głownie jak G2 pisze w swoim artykule po to, aby stworzyć „zespół, z którym nie można konkurować”. Nie można powiedzieć, że z końcem 2019 i początkiem 2020 ta drużyna prezentowała się jakoś nadzwyczajnie. Jednak organizacja w nich wierzy i wierzy w wyniki. Także mam nadzieję, że to się wszystko sprawdzi i niedługo będziemy mogli zobaczyć, na co faktycznie stać ten roster. Pamietjmy też że mieli teraz masę czasu na dopracowanie miedzy sobą zgrania i teraz mogą powalczyć o jakieś wyższe cele.