Honoris – nadzieja Polskiej sceny, kopalnia talentów, czy maszynka do pieniędzy?

csgo neo FaZe clan
Fot. Neo

Wspólna drużyna Taza i Neo od dłuższego czasu była kwestią numer jeden, jeśli rozmowa schodziła właśnie w rejony naszych rodzimych rozgrywek i drużyn w nich występujących.

Naturalnie, atencje otrzymywały kolejne próby z wieloosobowym składem u AGO, czy bomby transferowe w wykonaniu Illuminar, ale przyznać z ręką na sercu trzeba, że większą siłą medialną od duetu Taz & Neo na scenie pochwalić nie może się nikt.

Czy hype jest wart świeczki? Czy skład ma w ogóle racje bytu? Jakie mogą być plany na przyszłość samej organizacji? Każdą z tej kwestii można by było rozbić na osobny post. Tutaj jednak liźniemy wszystkiego po kolei, przy okazji utrwalając sobie kilka dat i wydarzeń z życia każdego z zawodników nowej drużyny.

Zanim przejdziemy do rozważań nad tematami w większości od nas niezależnymi, warto przedstawić wam pokrótce każdego z graczy. O ile otwierającej dwójki zbytnio przedstawiać nie trzeba i skupię się głównie na okresie “po-virtusowym” to większa część lineupu zdecydowanie wymaga przedstawienia.

Filip “NEO” Kubski po przesunięciu na ławkę w VP spędził tam jeszcze 2 miesiące. 01.02.2019 to oficjalna data końca jego długiej przygody z tą organizacją. Przez 3 następne miesiące pozostawał “bezdomny”, jednak jak widać było na jego social mediach, trenował on ciągle po kilka godzin dziennie. Marka, jaką zbudował sobie przez lata, poskutkowała zapewne wieloma ofertami. Filip jednak nie chciał bawić się w półśrodki. Zamachem na najwyższą klasę rozgrywkową było dołączenie do FaZe Clanu 13 maja tego samego roku. Wypełnił on lukę po Adrenie, który nie zdołał podnieść poziomu drużyny po odejściu z niej Karrigana. Sam Filip, jak i FaZe zdawało sobie sprawę, że skład ten był tymczasowy. Do tej pory zastanawiam się, jak potoczyłyby się sprawy, gdyby FaZe w tamtym okresie pod dowodzeniem Neo wskoczyło na wyżyny swoich możliwości i zaczęło wygrywać po prostu wszystko. Niestety nie będzie nam dane się tego dowiedzieć. 4 miesiące później FaZe rezygnuje z usług Polaka, a kilkanaście dni później decyduje się na kolejne dwie zmiany w składzie. Rok 2020 to powrót na Polską scenę. Ratowanie Arcy okazuje się jednak zadaniem utopijnym, a 14 stycznia drużyna oficjalnie przestaje istnieć.

Wiktor “TaZ” Wojtas był o wiele konkretniejszy w swoich działaniach. Od początku jego celem było stworzenie drużyny na miarę top1 Polski. O ile bywały okresy, w których Aristocracy można było określić jako najlepsze, to nie trwały one długo, a gracze jak później się dowiedzieliśmy, czuli się totalnie wypaleni. 12.03.2018, Kinguin żegna się z Portugalskim eksperymentem w postaci fox’a i mutirisa, a do drużyny dołącza Taz (za Micha), reatz i Minise. Drużyna prezentowała się stabilnie, jednak jak wcześniej wspominałem, ambicje były większe, niż top1 Polski, a nawet tego o drużynie nie można było powiedzieć. 29 stycznia do drużyny dołącza dycha, zastępując reatza. Problemy w drużynie były potęgowane przez niepewną kwestię z organizacjami. Wizja Wiktora, czyli grającego współwłaściciela devils.one była fajna w teorii, jednak drużyna nie doszła do porozumienia z organizacją podczas negocjacji kontraktów. Oficjalnym powodem był wymóg wspólnego mieszkania w jednym miejscu, czyli wieczny bootcamp, co nie spodobało się niektórym graczom. 12.05.2019, Taz tworzy Aristocracy. Drużyna gra w niezmienionym składzie aż do końca roku, kiedy to Codewise wycofuje się ze współpracy, a drużyna po zmianie nazwy po krótkim czasie przestaje istnieć.

Daniel “STOMP” Płomiński swoją realną przygodę z csem zaczął od turnieju ROG. Razem z całą ekipą izaka zwyciężyli oni 8 stycznia 2017 roku w finale z drużyną Maikelele 2:0. Kilka miesięcy po tym niemałym sukcesie, została założona drużyna Izako Boars, której Daniel był częścią. Projekt okazał się jednak mocno nieprzemyślany. Nie tylko przez wzgląd na swego czasu wybuchowe charaktery takich graczy jak repo, kamil, czy chociażby neex, ale na same ambicje graczy. Jak to później określił izak, stomp jest dojrzałym człowiekiem. Musiał myśleć o przyszłości, a pewniejsza w tamtym okresie była dla niego praca za granicą. Z tego względu niespełna dwa miesiące po ogłoszeniu składu, doszło do pierwszych roszad, a sam Daniel zniknął z Polskiej sceny. Na jego powrót paradoksalnie nie czekaliśmy zbyt długo (ciekawostką jest, że w czasie swojej pracy przy okrętach był on twarzą serwera metin2). W Maju 2018 roku dołącza on do drużyny x-kom, zastępując Soona. Kolejne miesiące to jednak definicja Polskiej sceny. Zmiana goniła zmianę, a skład przybrał swoją finalną formę dopiero w połowie kolejnego roku. Koniec czerwca przyniósł roszady, ale tym razem niepersonalne. AGO, postanowiło połączyć siły z x-kom, jednak gracze tej drugiej organizacji postanowili nie brać udziału w fuzji. Nie przystąpili oni do testów i razem przeszli do Illuminar. Gra toczyła się przez dobre kilka miesięcy. Można powiedzieć, że drużyna wywalczyła sobie już miejsce na scenie. Mimo że wszystko z zewnątrz wyglądało w porządku, to gracze, jak się później okazało (znów), stracili motywacje do gry. W lutym 2020 roku Stomp usiadł na ławce, a 3 miesiące później oficjalnie pożegnał się z organizacją, rozpoczynając nowy rozdział.

Kamil “reiko” Cegiełko na scenie działa już od ponad trzech lat. Głównie grał on w csowym “podziemiu”, w takich drużynach, jak Off-Mode Black, a nutkę profesjonalizmu liznął dopiero w 2019 roku, kiedy dołączył do składu ex-Codewise Unicorns. Przygoda Kamila w ekipe jednorożców nie trwała jednak długo. Po tym okresie reiko próbował swoich sił w różnych kwalifikacjach. Grał między innymi w takich mixach jak Pierogi, czy MeAndTheBoys.

Wojciech “Prism” Zięba jest znany głównie z gry w Pompa Team Black. To tam zdecydowanie przeżywał swoje najlepsze chwile. Jak na 22-latka trzeba przyznać, że rzadko zmieniał otoczenie. Nie znaczy to jednak, że nie miał ku temu okazji. Brał on udział między innymi w testach do x-kom ago. Polski Pimp zaliczył także przygodę w Together Esports, gdzie występował z repo, oraz był przymierzany do nowego składu Izako Boars, po odejściu Neexa, oraz wygaśnięciu kontraktów z Luzem i Patitkiem.

Skoro już znamy pokrótce cały skład drużyny, to czas po odpowiadać sobie na parę pytań z nagłówka i wstępu.

Zacznijmy od tego, że nie jest to pierwsza tego typu próba w Polsce. Oczywiście, nigdy nieprzeprowadzane to było na tak dużą skalę i z udziałem tak dużych marek (Taz, Neo, RedBull).

Role w drużynie są dość jasne. Prowadzić będzie Taz (ma to na celu odciążenie Filipa i swego rodzaju danie mu wolnej ręki), do tego główny snajper, którym jest Stomp i dwóch młodych (choć w dzisiejszej definicji tego słowa trudno czasem kogoś przypisać) riflerów.

Czy skład ma potencjał? Tak. Wkład dwóch weteranów sceny w grę potrafi być ogromny. Ograniczeniem jednak może być ogólny fire power. To już nie czasy, w których igl może odstawać.

Czy Honoris będzie wybawieniem dla Polskiej sceny? Moim zdaniem nie. Nie mówię tutaj, że nie stać ich na walkę o topkę Polski, bo jak najbardziej mają na to zadatki, jednak widzę ich w trochę innej roli.

Jakie mam ogólne odczucia? Moje personalne zdanie jest takie, że priorytetem w tym momencie dla organizacji powinno być zbudowanie marki. Nie oszukujmy się, mimo mojej sympatii do Filipa i Wiktora, nie są oni już w stanie grać na najwyższym poziomie. Widziałbym Honoris jako furtkę dla “mniejszych” graczy i okno wpływów dla obu naszych weteranów po odejściu na role drugoplanowe.

Pierwszy oficjalny mecz już 21 Maja o 12:20 przeciwko forZe!