Piratesports vs IHG – z wojny na memy do walki na Rifcie!

lol ul ihg kikis
Fot. Illuminar Gaming

Nie od dziś wiadomo, że piratesports i Illuminar Gaming są drużynami, które walczą o miano najbardziej aktywnych w mediach społecznościowych drużyn.

Z obu stron zawsze możemy liczyć na jakiś pstryczek w nos do przeciwnych drużyn w postaci mema lub krótkiego filmu. Kiedy już dochodzi do meczu między tymi ekipami, mamy pewność, że na twitterze i facebooku będzie się działo.

Tak jest i tym razem, natomiast dziś wojna z mediów społecznościowych przerodzi się w wojnę na szczelinie przywoływacza, gdzie mamy zagwarantowaną długą i bardzo ciekawą serię BO5.

Illuminar Gaming po wejściu w nowy sezon z przytupem i mianem drużyny aspirującej o miejsce na EU Masters zaliczyło lekki spadek formy. Ostatnie trzy tygodnie to tylko jedna wygrana graczy niebieskiego oka. Porażki na takie zespoły jak AVEZ, czy Diablo Chairs nie napawają optymizmem fanów. Od drużyny NiQa został odsunięty też trener Flash, który według MeLoNiKa więcej psuł, niż pomagał. W sezonie zasadniczym Illuminar starało się kombinować i szukać niekonwencjonalnych wyborów. Nie zawsze się to im udawało, natomiast testowali przed właśnie takimi meczami jak ten. Jak dziś drużyna niebieskiego oka przegra, nie ma drugiej szansy – odpadasz i zostajesz z niczym.

Po drugiej stronie staną dziś gracze piratesports. Piraci, którzy zaliczyli lekki falstart i do przedostatniego tygodnia nie byli pewni czy mają miejsce w fazie pucharowej. Zmiana Keduiiego na deflesa okazała się strzałem w dziesiątkę.

Zawodnicy spod czarnej bandery przegrali parę bardzo bliskich meczów przez błędy pozycyjne Niemca pod koniec meczu w ostatniej walce.

Na pewno dodatkowo dziś Konektiv, behave i Veggie będą grali honorówkę. Wszyscy rozstali się w przeszłości z drużyną Illuminar Gaming, a teraz mierzą się na byłą drużynę, chcąc udowodnić, że dla nich odejście to był krok w przód.