Ćwierćfinał Ultraligi i piraci na dnie!

lol ul ihg jesiz
Fot. Ultraliga

Czas na lekkie streszczenie tego, co działo się wczoraj na Summoners Rift podczas kolejnego ćwierćfinału Ultraligi!

Wczorajszy mecz między piratami a graczami Illuminar Gaming przyniósł nam wiele emocji. Pojawiły się tam dziwne wybory takie jak Jhin, czy genialne rozwiązania taktyczne. Niestety nie zobaczyliśmy pełnej serii Best of Five, ale o nudnej serii nie było mowy.

W pierwszej grze przepuszczenie Apheliosa przez fazę wyborów okazało się okropnym błędem, co zemściło się na drużynie Veggiego. Unforgiven zakończył ekscytującą pierwszą mapę z przewagą czterech tysięcy sztuk złota nad Deflesem. Roison w tym meczu nie był w stanie nic zrobić, ponieważ Zyra i Melonik skutecznie odpędzali go od swojego strzelca. Na pewno warto też wspomnieć o bardzo dobrej serii Kikisa, który zaczął wreszcie wyglądać jak ten LEC Kikis. Druga gra to wygrana piratów i Roison na Corkim. Gracz, który
tyle czasu grał tym midlanerem, że mówi się o Corkim grającym Roisonem. Ten wybór towarzyszy Roisonowi w każdej mecie i w każdej sytuacji.

Na dolnej alejce widoczne było to, że Jhin nienawidzi grać na wspierających, którzy potrafią karać go za każdy krok w przód. Było to widać podczas walk, gdzie brak Tahm Kencha, Thresha, czy Morgany dawał się we znaki strzelcowi ze Szwecji. Behave był bardzo proaktywnym leśnikiem i podjął trzy smoki dla swojej drużyny w tej grze, oddając przy tym dwa. Konektiv przypomniał sobie czasy Pompa Teamu i zagrał dobrą grę Maokaiem, który był bardzo użyteczny w walkach. Kolejna, trzecia mapa, wygrana IHG. Illuminar podjęło Sylasa, który dostał genialne umiejętności ostateczne do walk drużynowych. Defles w tej grze miał bardzo utrudnione życie, musiał bardzo mądrze się pozycjonować, co nie zawsze się udawało.

MeLoNiK na Settcie to bardzo dobre połączenie. Tyle, ile ten zawodnik robił w walkach drużynowych, niekiedy wygrywając je samemu, za co zgarnął MVP, jest nie do opisania. Czwarta i ostatnia mapa to popis dominacji początkowej fazy rozgrywki dla drużyny wtajemniczonych. Piraci podjęli kompozycję, która zaczynała się rozkręcać około trzydziestej minuty. W piętnastej mieli już stratę czterech tysięcy sztuk złota, mimo że Defles pokazał genialne zagranie, pokonując Sylasa 1v1 na górnej alei. Niestety niewiele to dało.

Piraci pożegnali się z fazą pucharową Ultraligi, a Illuminar dołącza do devils.one półfinale. Z tego miejsca jeszcze warto pogratulować piratom i życzyć im szczęścia w ich dalszej esportowej przygodzie.