LEC: Excel nadal oddale się od playoffów!

lol lec fnatic selfmade
Fot. Michal Konkol / Riot Games

Wczoraj LEC trochę potrwało, ale mam nadzieje że mimo tak licznych przerw emocji nie brakowało!

W pierwszy meczu mogliśmy zobaczyć pojedynek MAD Lions z SK Gaming. Lwy dość łatwo wygrywają ten mecz. Trochę głupich zagrań SK, jak flash LIMITa w zła stronę. Również bardziej podobała mi się kompozycja samego MAD. Drużyna Humanoida zabezpiecza zwycięstwo, dzięki temu odskakują swojemu rywalowi jeszcze bardziej w tabeli i razem z Rogue i Misfits zajmują 4 pozycje w tabeli.

Następny mecz, jest również całkiem fajnym zaskoczeniem, ponieważ króliczki z Misfits nie dały sobie rady Schalke 04. Trzeba zdecydowanie pochwalić Luroxa za wczesna fazę gry oraz za świetne ganki na Lee Sinie i przejmowanie każdego smoka. Pozwoliło to wziąć dusze oceaniczną już w 24 minucie, gdzie przeciwnicy nie mieli ani jednego wzmocnienia! W 25 minucie zaraz po smoku Schalke zgarnia również Barona i zaczyna nacierać na bazę rywala. Abbedagge popisywał się też w tym meczu na Azirze, Innaxe zagrał ładna grę na Apheliosie.

Schalke wygrywa i mimo że nie ma żadnych szans na playoffy to pokazuje że w summer splicie o nie powalczą! Mecz Excel vs Fnatic potoczył raczej tak jak wszyscy myśleli. Było trochę walki od Excel, ale ta wczesna agresja od Fnatic pozwalała im na lepsza wymianę, również dzięki wzięciu czterech smoków do 25 minuty. Fnatic miało jedno potknięcie przy heroldzie, gdzie faktycznie zagrali źle i przez to Excel mogło wziąć wymianę 4 za 1. To jednak nadal było za mało, Fnatic po wzięciu Barona po prostu zakończyli ten mecz.

Kolejna wygrana Fnatic, Excel oddala się od możliwości trafienia do playoffów. Potem mieliśmy mieć mecz Origen z Vitality, jednak przez problemy tej pierwszej ekipy, mecz został przełożony na sam koniec. Dzięki temu mogliśmy wcześniej zobaczyć mecz dnia! Rogue vs G2 Esport! Na sam początek warto powiedzieć że Rogue wzięło Dravena dla Hans Samy. Od tej pory każdy wiedzieć ze to będzie niesamowicie dobry mecz.

G2 zagrało jednak bardzo dobry early game dookoła swojej dolnej alejki, zabijając dwukrotnie Hans Same. Następnie Rogue się trochę odgryzło zabijając bot lane przeciwnika z pomocą swojego junglera. Jankos z Perkzem, jednak automatycznie chwile później dołączają do tej walki zabijając znów Dravena i Inspireda. W tym meczu widzieliśmy bardzo dużo walk raz wygrywanych dla G2 raz dla Rogue. Jednak patrząc na całość to G2 często wychodziło z tego lepiej. Dzięki temu mogli lepiej pracować mapą, zdobywać więcej struktur i obiektów na mapie. Perkz zagrał bardzo ładna grę na Corkim, a Caps robił świetna robotę na Taliyah. Bardzo bardzo dobry mecz i naprawdę polecam każdemu kto nie mógł wczoraj go zobaczyć przynajmniej jakiś skrót. G2 nie oddaje tronu tak łatwo i nadal zajmują pierwsza pozycje w LEC.

Ostatnim meczem był ten przełożony Origen vs Vitality. Drużyna Selfiego nie zaskoczyła, chociaż bardzo na to liczyłem. Sam wymieniony zawodnik nie zagrał wczoraj dobrej gry i nie może się popisać wynikiem końcowym gdzie na Azirze zrobił 0/7/2.
Bardzo ładna dla od OG, które zabezpiecza kolejne zwycięstwo, zajmując 2 lokatę w tabeli z wynikiem 11-4.