Stabilna sytuacja w LCK

lol lck gen g
Fot. Colin Young-Wolff / Riot Games

Po 3 tygodniach wiosennego splitu LCK, sytuacja w tabeli wygląda tak, jak można się było spodziewać.

Silne Gen.G, które pokazuje niesamowite zagrania z Clidem i Bdd, według mnie jest to na tę chwilę najlepszy duet środek/las na świecie, pierwszy grał Jarvanem IV i Lee Sinem, czyli jego dwóm wyborom, które wydają się być najlepsze. Ten drugi natomiast, prezentuje niesamowitą Zoe, z którą jak narazie nie przegrał ani jednej gry, wygrywając 6. Na drugim miejscu w tabeli jak narazie plasuje się T1, gdzie zgodnie z przewidywaniami Roach jak i Canna nie są w stanie zastąpić Khana. Jest to bardzo widoczne szczególnie gdy są stawiani w sytuacji, gdzie grają na lepszego zawodnika górnej alei. Wiele z czasem będzie zależało też od Cuzza który pokazuje się bardzo dobrze i stabilnie, ale czy to dobrze i stabilnie wystarczy, aby utrzymać koronę Korei? Napewno w tej układance bardzo ważny jest Faker, który wreszcie zaczął pokazywać te wybory do których nas przyzwyczaił, pojawiły się te agresywne picki z których kiedyś był znany.

Te dwie pierwsze formacje są głównymi kandydatami do wygrania całego splitu, co nie oznacza, że nie może powalczyć z nimi Afreeca Freecs, zwycięzca Kespa Cup i DragonX, którzy prezentują się bardzo dobrze. Przede wszystkim ta druga formacja, która według mnie prezentuje się nad wyraz dobrze, Doran zaczął się powoli odbudowywać po nieudanych Mistrzostwach świata. Warto też wspomnieć o według mnie bardzo niemiłym rozczarowaniu, czyli DAMWON, gdzie nie jest to ta formacja, która była na Mistrzostwach Świata 2019. Według mnie głównym problemem niezadowalających wyników jest to, że zawodnikom nie podpasowała meta. Zniknęła Kleptomancja, którą Nuguri darzył ogromną sympatią, natomiast ShowMakerowi z mety zniknęła Akali oraz Corki do których pałał ogromną miłością w tamtym roku. Po tych trzech tygodniach widać, że meta w Korei jest bardziej odważna, szczególnie jeżeli chodzi o pozycję wspierającego, gdzie zaczęły pojawiać się niestandardowe wybory. Doszło flexowanie np. Rumbla, czy Setta. Uwagę może też przykuwać dolna aleja grana przez Koreańczyków, czyli Kalista parowana z Tariciem, gdzie dopiero w ostatnim tygodniu Mad Lions w Europie spróbowało tą dolną alejkę. Można powiedzieć, że Kalista stała się takim counter the meta pickiem. Warto wspomnieć, że w Patchu 10.1 Kalista dostała wzmocnienia na pancerz i zdrowie, a w dalszej części roku zostały zapowiedziane zmiany w jej stylu gry.