G2 Esports drugą drużyną w wielkim finale play-offów Spring Splitu!

lol lec g2 grabbz
Fot. Colin Young-Wolff / Riot Games

Awans do wielkiego finału G2 zapewnia sobie po dobrej serii, gdzie bez większych problemów wygrywają z MAD Lions 3-1, tym samym rewanżują się im za pierwszą kolejkę fazy pucharowej!

Caps dziś potwierdza, że nie tylko magami potrafi grać, ale bierze też w pierwszym meczu na swoje barki taki wybór jak Vayne i totalnie przejeżdża się po przeciwnikach. Całe G2 grało dziś naprawdę dobrze, tym razem o wiele mniej błędów, dobre drafty, ładne walki drużynowe i świetne podchodzenie pod obiekty na mapie.

Co do MAD, które próbowało możliwe, że słabsza gra ze strony Carzziego zadecydowała o wyniku z ich strony. Nikt nie twierdzi, że zagrał słabo, ale brakowało tego strzelca z pierwszej serii na G2. Tego prowadzącego, który wejdzie w walkę drużynową i wygra ją dla swojej drużyny. Fajne drafty, dobra gra, świetny Lee Sin od Shadowa, ale problemem były te błędy, błędy kluczowe, przez które tak łatwo G2 przejmowało przewagę i kończyło mecze.

Kończąc, G2 było dziś znacząco lepszą drużyną, gdzie ładnie, jak kiedyś wyłapywali błędy i nie zostawiali suchej nitki na swoich rywalach. MAD Lions próbowało, ale za mało. To nie było to samo MAD, które wygrywało z G2 na 3-2. Możliwe, że był to ten moment, w którym walka o wielki finał ich przytłoczyła i wróciła presja niczym na scenie. Całkiem przyjemna do oglądania seria. Brawo G2 i liczę na wielką walkę jutro w meczu na Fnatic, a MAD, dziękuje za wiele emocji podczas całych play-offów!