3-1 nie tylko w Ultralidze, czyli o meczach playoff LPL!

lol lpl top esports
Fot. Riot Games

Za nami ćwierćfinały, a już jutro półfinały w lidze Chińskiej. Do tej pory każdy mecz kończył się wynikiem 3-1.

W pierwszym ćwierćfinale TOP Esports udowodniło swoją jakość, wygrywając z Team WE. Jednakże to zwycięstwo nie należało do najprostszych, na pierwszej mapie popełnili mnóstwo błędów, WE to wykorzystało i lepiej rozegrało walki o najważniejsze cele. Trzy kolejne mapy poszły na konto TOP Esports, wygrywali je w kolejno: 23, 39 i 31 minut. Najbardziej do nich przyczynił się środkowy FPX, czyli Knight, który zagrał dwie świetne gry Syndra, po czym WE ją zbanowali, a ten wziął Corkiego i kompletnie zniszczył przeciwników w walkach drużynowych, miał 42,5% udziału w łącznych zadanych obrażeniach wrogim bohaterom, drużyny TOP Esports.

W drugim meczu tej fazy FunPlus Phoenix zmierzyło się z Edward Gaming. Już na pierwszej mapie Doinb zagrał Twisted Fatem i FPX wygrało tę wyrównaną grę, mimo że grający Ornnem Aodi, po raz kolejny w playoff, zabrał barona, dzięki runie — Księga Czarów, zamieniającej umiejętności. Już na drugiej mapie zobaczyliśmy zmianę stron, tym razem EDG zagrało po niebieskiej, nie przyniosło to jednak skutku i FPX wyszło na prowadzenie 2-0. Trzecia mapa okazała się kompletnym stompem, Edward zdominowali przeciwników dzięki aktywnej gry Lee Sinem oraz Sylasem i skończyli ją w 23 minucie. W czwartej grze zobaczyliśmy odwrotność, to ekipa Crispa wygrała w 25 minut.

Szczerze mówiąc, na razie wyniki meczów były całkiem przewidywalne, lecz teraz myślę, że nie można wskazać faworyta następnych spotkań.

TOP Esports vs Invictus Gaming i FunPlus Phoenix vs JD Gaming to starcia na najwyższym światowym poziomie, te zespoły są zdecydowanie najlepszymi w swoim regionie.

W fazie zasadniczej także tak wyglądało TOP4, a w bezpośrednich seriach FPX wygrało 2-1 z JDG i IG zwyciężyło 2-0 z TOP, nimi jednak nie ma co się sugerować, ponieważ odbyły się ponad miesiąc temu.

Odnośnie do formy z ostatnich 10 map, to TOP Esports wygrało aż dziewięć, za to JDG wszystkie dziesięć! Invictus osiem, a najmniej FPX — sześć