Niejasna sytuacja Polaków na EU Masters!

lol eum edrote dv1
Fot. ESL / Adam Łakomy

Polacy na EU Masters zmagają się aż w trzech różnych grupach, skupimy się na wrażeniach po pierwszej połowie fazy grupowej.

Zacznijmy od grupy A, w której znajduje się ekipa Tabasko, czyli YDN Gamers.

Wojtek przed fazą grupową wspomniał na swoim Twitterze, że każdy inny wynik jego drużyny niż 0-6, będzie sporym zaskoczeniem. Tymczasem nie prezentują się źle, co prawda w pierwszym meczu zostali kompletnie zdominowani przez GamerLegion, ale wygrali grę na BT Excel oraz mieli swoje momenty przeciwko GamersOrigin.

Nasz reprezentant prezentuje solidną formę, w meczu na GO, w którym grał Trundlem, wyłapał na początku dwa solowe zabójstwa, a na Gragasie i Elise, także pokazał się całkiem nieźle. Jednak do wygranej gry przeciwko BTXL, głównie przyczynił się Estoński botlane: Endz oraz Cospect, który rozegrał kapitalną grę duetem Dravenem z Nautilusem.

Odnośnie do sytuacji w grupie, prowadzi GamersOrigin (3-0), drugie miejsce zajmuje GamerLegion (2-1), a na końcu mamy YDN Gamers (1-2) oraz BT Excel (0-3). Mimo wszystko uważam, że sytuacja w tabeli się raczej nie zmieni, ale wszyscy trzymamy kciuki za Tabasko.

W grupie B znajduje się czterech naszych reprezentantów, trójka z AGO Rogue i Erdote w Vodafone Giants.

Niestety gra mistrzów polski nie wygląda za dobrze. Już w pierwszej grze na defusekids, zobaczyliśmy ich bezpieczny, pasywny styl gry, tam w pełni kontrolowali grę i bez problemów ją wygrali. Następnie przyszedł czas na starcia z mocniejszymi drużynami, mecze na LDLC OL i Vadofone Giants były bardzo wyrównane, jednak RGO popełniało błędy w kluczowych momentach, czasami brakowało mi w ich grze zaryzykowania, bardziej ofensywnych zagrań.

Za to Robert “Erdote” Nowak prezentuje bardzo ładną grę, czy to na Threshu przeciwko AGO, ale też i na Tahm Kenchu i Nautilusie w innych meczach.
Jego drużyna też nie gra w pełni czystej gry, dlatego myślę, że w tej grupie jeszcze wiele może się, ale mam nadzieje, że awansuje Giants i Akademia Rogue.

K1ck Neosurf grające w grupie C to odwrotność RGO, oni lubią ofensywną grę, czasem nawet zbyt ofensywną, rodem z LPL. W dwóch pierwszych grach Polacy zmiażdżyli rywali z Danii i Hiszpani, dzięki świetnej aktywnej grze od początku rozgrywki. Dopiero w meczu na Schalke zostali zatrzymali, tam nasi wschodni sąsiedzi pokazali się jeszcze lepiej w początkowej fazie gry, lecz gra była wyrównana, a K1ck miało swoje przebłyski. Najlepiej zaprezentował się środkowy S04 Sertuss, który grał LeBlanc.

Jeśli chodzi o Polaków, to ciężko wskazać kto gra najlepiej, ponieważ cała drużyna pokazała solidną formę.

Na pozycji lidera znajdują się trzy ekipy z bilansem 2-1: K1ck Neosurf, Schalke 04 i Movistar Riders. Myślę, że dwie pierwsze z wymienionych awansują do playoff.

Mecze rewanżowe grupa B rozegra już 29 kwietnia, a dzień później zagra grupa A. W święto pracy odbędą się rewanże w grupie C, czyli już pierwszego maja.