Za nami mecz o trzecie miejsce w LPL!

lol lpl fpx
Fot. Colin Young-Wolf / Riot Games

Jako że ten mecz za wiele nie znaczył, to obie drużyny zdecydowały się na wyciągnięcie rezerwowych, FPX Khana na górną aleję, a IG Ninga na jungle.

Już na pierwszej mapie ekipa mistrzów świata pokazała swoją dominację. Pojedynek był bardzo jednostronny, w każdym aspekcie FunPlus Phoenix było po prostu lepsze, wynik wskazywał: 21-3 w eliminacjach, 10-0 w wieżach i 4-0 w smokach.

Druga mapa była najbardziej wyrównaną, mimo tego, że FPX dominowało na początku gry, a Khan miał statystyki 5/0/0. Invictus Gaming dbało o zdobywanie smoków, a później wygrywali walki drużynowe, dzięki świetnym zagraniom Rookiego. Gdy już gra odwracała się na korzyść drużyny IG, której kompozycja z Apheliosem i Azirem wyglądała coraz lepiej, to nagle FPX udało się zdobyć barona nashora, podczas pobytu przeciwników w bazie. W ostatniej walce drużynowej genialnie zagrał Lwx, zdobywając potrójne zabójstwo, po czym FunPlus zakończyło rozgrywkę.

Trzecia mapa była istnym „deathmatchem”, 30 zabójstw w 23 minut i kolejny pogrom na korzyść FunPlus Phoenix, 3-0 w znakomitym stylu, każdy zawodnik tej ekipy zagrał na bardzo wysokim poziomie.

Jako iż stawka tego meczu nie była zbyt duża, to nie spodziewałem się niesamowitej rozgrywki, zwłaszcza że na pewno oba zespoły były zawiedzione po półfinałach, ale myślałem, że będzie to mniej jednostronne widowisko. Aczkolwiek gratulacje dla drużyny Doinb i oby w przyszłym splicie oba zespoły pokazały się jeszcze lepiej.