Dwa dni, aby znienawidzić League of Legends?

sett dragon
Fot. Riot Games

Nagrody za cele zostały znienawidzone przez społeczność League of Legends! Gracze są zdenerwowani na na nowe zmiany Riotu.

Nagrody za cele, które pojawiły się w patchu 11.23 zdążyły już sporo namieszać w rozgrywkach graczy. Nowy system Riotu jest nieustannie wykorzystywany do wyrabiania niemalże darmowej przewagi!

Jak to działa?

Drużyna, która wykazuje spory deficyt w złocie oraz obiektach otrzymuje pomocną dłoń od gry, która aktywuje nagrody za cele. Po ich spełnieniu przegrywająca drużyna otrzyma nagrodę w postaci złota, a wszystko to aby wyrównać wynik. Wprowadzając to, Riot chciał zapobiegać kruchości gier, gdzie często najmniejszy błąd w wczesnej fazie gry potrafił zaważyć wgranej.

Problem tkwi w szczegółach

System okazuje się jeszcze bardziej szkodliwy niż jego brak! Wszystko dlatego, że gracze wykorzystują system nagrody za cele, aby otrzymać przewagę bez większego wysiłku. Szczególnie cierpią na tym gracze, którzy uwielbiają prowadzić gry, dominując w nich. Dochodzi do sytuacji, w której gra wręcz kara graczy za to, że dobrze grają!

Czy Riot coś poradzi?

Dziś w nocy pojawił się hotfix, który lekko naprawił mechanikę. Twórcy gry nie zmniejszyli kwoty, jaką otrzymają przegrywający, jednak zwiększyli czas aktywacji. Od teraz, aby otrzymać szansę nagrody potrzeba być na jeszcze większym minusie niż dotychczas. Dodatkowo, nagrody nie będą dostępne w chwili, gdy szybko naprawimy budżet drużyny. O zmianach poinformował Matt (Riot Phroxzon) Leung-Harrison, który na co dzień zajmuje się balansem w League of Legends.

Przyszłość będzie lepsza?

Na pozostałe zmiany będziemy zmuszeni czekać aż do następnej aktualizacji, czyli 11.24. Dopiero wtedy możemy spodziewać się głębszych zmian nagród za cele. Aktualnie musimy nacieszyć się miniaktualizacją, która miejmy nadzieję, przynajmniej odrobinę naprawi nasze samopoczucia oraz rozgrywki.