Worlds 2021: Pierwszy poważny sprawdzian dla T1?

lol worlds t1 faker
Fot. Michał Konkol / Riot Games

Już jutro przed nami pierwszy pojedynek ćwierćfinałowy. Czy rewanż z regionalnego finału LCK oznacza pierwszy poważny sprawdzian dla T1?

Ostatnim razem było 3:2

Ostatnie starcie tych obu drużyn mogliśmy zobaczyć podczas turnieju LCK 2021 Regional Finals, w którym to Faker i jego koledzy odnieśli zwycięstwo. Turniej ten miał wyłonić zespoły, które pojadą na tegoroczne Mistrzostwa Świata jako trzecia i czwarta drużyna. T1 było już wtedy w lepszej sytuacji, bo dzięki ilości zdobytych punktów, automatycznie zakwalifikowali się na Worldsy.

Zobacz też:   Worlds: FPX odpadło przez problemy zdrowotne Tiana?

We wspomnianym wcześniej turnieju zawalczyli jedynie o lepszą pozycję startową, która oznaczała rozpoczęcie mistrzostw od fazy grupowej. Gorsza zaś oznaczała konieczność przejścia przez fazę play-in. Dla drużyny Hanwha Life Esports to i tak był spory sukces. Musieli oni najpierw pokonać dwie ekipy, by zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata. Jednak w pojedynku z T1 czegoś zabrakło, być może jedynie szczęścia.

Jednoznaczny faworyt?

Czy zwycięstwo 3:2 prawie dwa miesiące temu sprawia, że jesteś jednoznacznym faworytem? A może zajęcie pierwszego miejsca w swojej grupie na to wskazuje? Być może jesteś faworytem, ale jak dla mnie to niejednoznacznym.

Prawda jest taka, że we wspomnianej serii BO5, jedna, jak i druga drużyna mogła odnieść zwycięstwo. A co do grup to według mnie były one do siebie bardzo zbliżone, jeśli chodzi o poziom gry. I, mimo że HLE wyszło z miejsca drugiego, to nie odbyło się to bez walki. Doprowadzili oni do dogrywki o pierwsze miejsce z drużyną Royal Never Give Up. Udało im się wcześniej wygrać na chiński zespół, tak w dogrywce niestety musieli uznać wyższość rywala.

Zobacz też:   Cloud9 i MAD Lions z szansą na półfinały Worldsów!

Podsumowując, zgadzam się z większością głosów mówiących o tym, że to T1 jest faworytem w tym starciu. Tylko jedna porażka w grupie świadczy o dobrej formie zespołu. Musimy jednak pamiętać o tym, że Hanwha Life Esports miało długą i ciężką drogę do pokonania, by znaleźć się w miejscu, w którym są teraz. Udowodnili wszystkim, że przyjechali tu po to, by wygrywać, a nie zwiedzać. Dlatego szansę oceniam na 55:45 dla T1. Wiele będzie zależało od pojedynku Faker vs. Chovy.

Ćwierćfinały rozpoczynają się już jutro o godzinie 14:00. Pełen harmonogram znajdziecie tutaj.